🌀 Nie Pchaj Się Tam Gdzie Cię Nie Chcą
Wołodymyr Zełenski. „Polsko-ukraińska przyjaźń” kończy się tam, gdzie interesy Warszawy stają na pierwszym miejscu. To faktycznie widać w ostatnich tygodniach i napięciach między Polską a Ukrainą. POLECAMY: Kijowski reżim za słowa Przydacza, które były nieprzychylne Ukrainie, wzywa polskiego ambasadora na „dywanik”.
Tu zachłystujemy się pomaganiem uchodźcom z Ukrainy. A tam - więzimy w lasach ludzi, którzy wpadli w pułapkę zastawioną przez białoruski reżim, czyli też są ofiarami. Oni jeszcze nie są uchodźcami. Powinniśmy ich wpuścić, pozwolić złożyć wnioski. A jeśli odmówimy statusu uchodźcy, to zgodnie z prawem deportować.
Nie będę ukrywać, to nie tak, że podobała mi się w całości i uważam ją za doskonałą, nie, ale była po prostu piękna i rozumiem skąd wyrazy miłości wobec tego tytułu. " Tam, gdzie las spotyka się z niebem " to opowieść o trzech zupełnie różnych i obcych sobie osobach, ale jedno ich łączy - wszyscy są po ciężkich
Tłumaczenia w kontekście hasła "nie pchaj się" z polskiego na angielski od Reverso Context: Nawet jeśli jest niezadowolona ze swojego partnera, nie pchaj się między nimi.
Tłumaczenia w kontekście hasła "To nie pchaj się" z polskiego na angielski od Reverso Context: To nie pchaj się na afisz. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate
10 views, 0 likes, 1 loves, 0 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Kobieta prawda życie: ŻYJ PRAWDZIWIE. TO CZUĆ. Nie rozdawaj swojego ciepła tam, gdzie jest mur na przyjęcie go, lub
Ludzie się tym martwią, czują się niespełnieni, a przecież to nie ma sensu - to jakby na początku seksu martwić się, że jeszcze nie było orgazmu;))) 20 letnie dziewczyny lamentują,że nie spotkały miłości swojego życia,że nie mają chłopaka. Na przykład.
— Tylko się znowu tak nie pchaj, bo to nie twoja szkoła. Myśli, że jak go pani pochwaliła, że zrobił jeden błąd, to mu się już wolno rozbijać. 293. W pierwszej chwili nawet nie wiedziałem, co wygaduje. Potem dopiero zrozumiałem. 294. Już podchodzę do drzwi, a on nie puszcza. 295 — Małe dzidzi — mówi. — Spłakał się
Nie masz wojska, bo podatków płacić nie chcą; nie masz posłuchu, bo posłuch wolności się przeciwi; nie masz sprawiedliwości, bo wyroków nie ma komu egzekwować i każdy możniejszy je depce; nie masz w tym narodzie wierności, bo oto wszyscy pana swego opuścili; nie masz miłości do ojczyzny, bo ją Szwedowi oddali za obietnicę
Tommy zgadza się, by był jej szoferem w drodze na koncert. Jednak okaże się, że samochód został wyposażony w bombę oraz w nagranie, w którym psychopata zagrozi nam, że w razie zwolnienia wóz wybuchnie. Po zakończeniu nagrania musimy wystartować samochodem i nie zwalniać gwałtownie, w przeciwnym wypadku limuzyna wybuchnie.
Powiem ci. Aby można cię lekceważyć i to za twoim przyzwoleniem. A post ten nie tyczy się osób, które mają klapki na oczach i wgrane programy strachu o własne życie. Takie osoby nie są w stanie racjonalnie myśleć. Post ten kieruję do osób, które są na drodze rozwoju samoświadomości lub "uznają siebie za obudzone".
Radosław Majdan. 24 lipca 2023, 20:30. Roman Kosecki oburzony aferą w PZPN-ie. "Nie pchaj się, chłopie". — Pamiętam loty reprezentacji Polski, gdzie dziennikarzy czy oficjeli trzeba było odbierać z taśmy bagażowej po prostu jako bagaż i pakować ich do autobusu. Były niesnaski, sam pozwoliłem sobie na wiele ciętych ripost, nawet
LGL8. Dołącz do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 5 ] 1 2015-05-11 17:52:50 ladyzitroenka Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-05-11 Posty: 3 Temat: Rozdarta , jechac z nim czy zostać ?co oznacza rozstanie//Cześć pisze tu bo chyba potrzebuje obiektywnej , prawdziwej opinii mojego zachowania nie wiem co robić i czy robie dobrze , ale wiem ,że inaczej nie mogę otóż przejdę do rzeczy:Jestem z chłopakiem 2,5 roku od pół roku mieszkamy razem on ma 25 lat ja 20 . od pół roku mieszkamy razem bo wprowadziłam się do niego po podjęciu studiów które jakoś za bardzo mnie nie kręcą ale chciałam się wyrwac z domu i w sumie nie chciałam z nim zamieszkac bo hmm mieszkanie przed ślubem raczej nie wnosi zbyt wielu dobrych rzeczy . On przed zamieszkaniem ze mna był zdecydowany na nasz związek nawet miał w planach oświadczyny a teraz jak go o to pytam to " nie teraz"probem tkwi w tym że ona chce jechać do siostry i mamy a głównie to do pracy do Anglii. a ja nie mogę teraz wyjechać po pierwsze mam rozpoczęte leczenie ortodontyczne po drugie nie mogę tak po porstu rzucic studiów to nie logiczne po trzecie jego siostra za mną nie przepada nawet mnie tam nie zaprosiła a on chce byśmy tam mieszkali . Z drugiej strony nie wyobrażam sobie zycia , codzienności bez niego może jestem uzależniona w jakiś sposób emocjonalny bardzo jestem z nim związana , jego siostra naciska na JEGO wyjaza podkreślam nie wspominając o mnie my się ciagle kłócimy bo ja nie chce by on jechał proszę go chociaż o rok by tu jeszcze spróbował ja przynajmniej skończę leczenie on mi na to że dojade ,,, moja rodzina nie chce bym leciała nie wiem co robic . on tam przez np. ten rok zacznie nowe zycie poukłada wszystko " chce być z nim to mam iśc za nim a jak nie to ja potrafie się rozstać" jego siostra powiedziła ze wpakował się w gówno .... superbardzo mnie to boli naprawdę on jest dla mnie wszystkim pozwolić mu jechać ... widząc ze to prawdopodobnie koniec , rzucic wszystko i jechać z nim jak mi mówi że sobie bezemnie poradzi nei chce to nie , jak jego rodzina mnie nei zaprasza . co prawda mam brata a anglii ale on mówi zrób studia to ci się przyda ... naprawdę nie wiem co robic ... baoje ise tej rozłąki mielismy już taką 2 tygodniową jak pojechał tam na wakacje przez to wszystko się rozchorowałam ,, wariuje po porstu błagałam by wrócił ...co robic przepraszam ze to takie długie ,,, ale jakoś tak się wylało mam nadzieje że ktoś mnie zrozumie i mądrze podpowie... 2 Odpowiedź przez Bezradna stokrotka 2015-05-12 23:12:30 Bezradna stokrotka O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-05-09 Posty: 62 Odp: Rozdarta , jechac z nim czy zostać ?co oznacza rozstanie//Trudna sytuacja. Czy on zamierza tam na stałe jechac? Nie ma mozliwosci pracy w kraju? Racjonalne, że nie chcesz rzucać studiowu i nie rób tego, myśl o przyszlosci. Wyjazd tymczasowy może moglibyscie jakoś przetrwać, ale jeśli on zamierza tam jechać na stałe, a Ty bedziesz jeszcze z 4 lata tutaj studiowac, to może być z tym ciężko... 3 Odpowiedź przez Basienka52 2015-06-03 09:05:02 Basienka52 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-09 Posty: 27 Odp: Rozdarta , jechac z nim czy zostać ?co oznacza rozstanie//Na obecną chwilę nie wyjeżdżaj - czyli obcesowo - nie pchaj się tam, gdzie Cie nie chcą, dopóki nie będzie miał warunków, żebyście zamieszkali razem - w wynajętyym mieszkaniu. Poza tym masz tu swoje sprawy, które jeszcze Cię "trzymają". Zakończ je, nie działaj pochopnie. Rozumiem, że jesteś z nim silnie związana. Ale brat ma rację. Skończ studia. Nie wiesz, co Cię jeszcze czeka. Piszesz "... pozwolić mu jechać ... widząc ze to prawdopodobnie koniec". Dlaczego ma być koniec? Jeżeli Wasz związek jest silny, to przetrwa. Każda rozłąka jest próbą dla związku. I tylko od Was załeży, czy wyjdziecie z tej próby zwycięsko. 4 Odpowiedź przez BlackAngel 2015-06-03 15:38:36 BlackAngel Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-20 Posty: 579 Odp: Rozdarta , jechac z nim czy zostać ?co oznacza rozstanie// Basienka52 napisał/a:Na obecną chwilę nie wyjeżdżaj - czyli obcesowo - nie pchaj się tam, gdzie Cie nie chcą, dopóki nie będzie miał warunków, żebyście zamieszkali razem - w wynajętyym mieszkaniu. Poza tym masz tu swoje sprawy, które jeszcze Cię "trzymają". Zakończ je, nie działaj pochopnie. Rozumiem, że jesteś z nim silnie związana. Ale brat ma rację. Skończ studia. Nie wiesz, co Cię jeszcze czeka. Piszesz "... pozwolić mu jechać ... widząc ze to prawdopodobnie koniec". Dlaczego ma być koniec? Jeżeli Wasz związek jest silny, to przetrwa. Każda rozłąka jest próbą dla związku. I tylko od Was załeży, czy wyjdziecie z tej próby tym co jej powiedział domniemam, że związek nie przetrwa jak pojedzie sam.. Rozpadnie się na kawałki, ileż można żyć na odległość? Widzieć się raz w tygodniu czy na dwa tygodnie- spoko, a oni ile razy zobaczą się w tym czasie? Jak on będzie pracował, a ona będzie miała studia? I poza tym skoro teraz jej szkoda rzucić studia to po roku będzie ciężej.. Słuchaj swojego głosu, ja będąc na Twoim miejscu, za moim narzeczonym wyjechałabym, ale ja nie mam studiów i mamy małe dziecko. Mój Skarbek <3 5 Odpowiedź przez natkap 2015-06-03 20:37:22 natkap Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-26 Posty: 305 Odp: Rozdarta , jechac z nim czy zostać ?co oznacza rozstanie// Twój chłopak zachowuje się nie i miło, że chce jechać z Tobą, ale przecież nie rzucisz wszystkiego, by lecieć z nim. Brak szacunku do cb, przecież też masz tu sprawy jakieś do załatwienia przed wyjazdem. Lepiej będzie jak będziesz myśleć o sobie razie czego zawsze możesz do niego dolecieć. "Odnajdź w sobie siłę, popatrz tam przed siebie,bo noc nie trwa wiecznie, słońce wyjdzie na niebie,nie jesteś sam to pamiętaj ja też w to wierzę,niosę dla ciebie światło napisałem to dla ciebie." - Kali Posty [ 5 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2015-12-25 01:06:07 Tenebrae Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-25 Posty: 19 Temat: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter Witam, są Święta, które obecnie spędzam samotnie, a że mam pewne problemy które się nawarstwiają stwierdziłem, że zasięgne też porady na forum i poproszę o opinie pań się tutaj udzielających :-)Otóż jestem z panną już 2 miesiące i jakby to ująć dzieli nas ładnych pare lat różnicy, ale łączy nas muzyka , zamiłowanie do motoryzacji i kuchni. W każdym razie przechodząc do sedna sprawy, to jak na początku było różowo, tak teraz moja luba jest dla mnie bardzo oschła i najzwyczajniej w świecie mnie olewa...Ostatnio bardzo rzadko się spotykamy. Widzieliśmy się w sobotę, w niedziele rano pojechała na zjazd do szkoły. Wcześniej 5 dni się nie widzieliśmy, bo miała na mnie focha. Po niedzielnym pożegnaniu znowu 5 dniowa przerwa, ale dla niej oczywiście takie urządzanie przerw to "straszne rzeczy" i " O jezu 5 dni się nie widzimy faktycznie długo" , wspominała też, że ona potrzebuje odpocząć, potrzebuje przestrzeni i czuje się osaczona. Prawde mówiąc nie wytrzymałem i zrobiłem jej awanturę o to, bo nie rozumiem czemu mamy się TYLE nie widzieć (5 dni przerwy 2x pod rząd) kiedy jej jedynym zajęciem są zajęcia zaoczne co 2 tygodnie. Mało tego, złamała daną obietnicą, bo wstępnie Wigilię mieliśmy spędzić wspólnie (ale tego nie mam za złe, bo raz jej siostra może coś odwalać, dwa z jej powodu nie miał bym gdzie spać itd.) ale już przed świętami mieliśmy się spotkać, co stanęło na tym, że wtorek i środa "ona nie ma czasu" mimo, że wcześniej się UMAWIALIŚMY i nawet jej matka jak u niej byłem wspominała, że mógłbym pomóc w kuchni przed Świętami. I to nie jest PIERWSZY RAZ kiedy łamie dane słowo(...) ale już któryś z kolei. Mało tego od miesiąca znoszę wywody na temat "jaki to ja jestem niedojrzały" i przy każdej możliwej okazji wypomina mi ile mam lat itd. i rozumiem, jakbym nie wiem - wyleciał z pracy za chlanie albo olał ją na rzecz wyjścia z kolegami pomimo wcześniejszych ustaleń, ale nie - jej się rozchodzi o to, że mam specyficzne poczucie humoru i często żartuje. Poza "dojrzałością" przeszkadza jej także, że oczekuje od niej czegokolwiek, w sferze łóżkowej... może i ma rację, może za bardzo naciskałem, ale jednak trochę tego nie mogę pojąć, bo na jakiekolwiek kontakty to powiedzmy szczerze... no nie musiałem czekać zbyt długo, a przed spotkaniem jak ze sobą pisaliśmy to sypała niedwuznacznymi aluzjami równie często co ja a tak jednak, niespodzianka po 5-tym z kolei spotkaniu nie może już wyjsć z podziwu, że jej facet ma popęd samo ostatni tydz. ją sprawdzałem, wchodziłem na fejsa i patrzyłem czy ona jest, jak była to po prostu zostawiałem na dostępny i czekałem, aż się odezwie - NIE DOCZEKAŁEM SIĘ NIGDY..Teraz dzwoniłem i jest wcięta, mówi, że miałem swoje szanse (tak ja miałem, to nic, że to ona ciągle wystawia mnie do wiatru) Czyli w sumie po 3 dniach kłótni ona daje za wygraną a ja musiałem znosić miesiąc wypominania mojej "dojrzałości" i masę innych rzeczy a zwłaszcza rzucanie słów na wiatr...I to jest strasznie wkurzające usłyszeć, że "miałem swoje szanse" podczas gdy to ona jest jaka patrząc po jej wypowiedziach i po tym jak mnie traktuje to jej w związku specjalnie nie są ani spotkania ani nawet komunikacja. A partnera z którym jest w związku traktuje jak KINO STUDYJNE i MASKOTKĘ, kiedy w końcu jej się ZACHCE spotkać. Co jest o tyle dziwne, że ja przed większością spotkań spędzałem po półtorej godziny w kuchni by cośupichcić (jestem Kucharzem) a nawet ze 3 razy odbierałem ją z imprez o 4 nad ranem, a ta tego nie potrafi wychodzi na to, że ja się staram jak mogę, a dla niej jest wielkim problemem, żeby się spotkać, napisać pierwszej i mimo, iż byliśmy razem to byłem traktowany jako taki "fajniejszy kolega" , owszem jest młoda ale mimo tego wydaje się strasznie niedojrzała, niesłowna, niewdzięczna i chyba ma syndrom zbitego lusterka, bo wielce ją zdziwiło, że ona też mnie denerwuje i co gorsza ona nie wie co takiego zrobiła. Napisała też, że to ja nie jestem dla niej i nie pasujemy do siebie, jednak ja nic złego poza awanturą nie zrobiłem, więc szczerze dla kogo ona jest, bo chyba żaden normalny facet nie zaakceptowałby takiego pomiatania.... Jest na to jakaś rada???????????Strasznie się rozpisałem, ale mam nadzieję, że mi pomożecie Mam nadzieję, że nie macie takich problemów i życze WESOŁYCH ŚWIĄT RAZ JESZCZE 2 Odpowiedź przez Elle88 2015-12-25 01:45:37 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-25 01:49:09) Elle88 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-01 Posty: 13,254 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter Otóż jestem z panną już 2 miesiące (...)2 miesiące - kupa czasu.. I już ciśniesz żeby spędzać razem święta wspominała też, że ona potrzebuje odpocząć, potrzebuje przestrzeni i czuje się osaczonaTeż bym tak się czuła, nie dziwię jej się w ogóle, zachowujesz się jak desperat bez własnego mówiąc nie wytrzymałem i zrobiłem jej awanturę o to,Heheheh, dla niej oczywiście takie urządzanie przerw to "straszne rzeczy" i " O jezu 5 dni się nie widzimy faktycznie długo"Może to i chamskie, ale ona do Ciebie przez Twoje zachowanie nie ma kompletnie szacunku. Szczerze? Też bym nie miała wiele, bo nie lubię 'hub leśnych' Jakby Ci to powiedzieć.. Zachowujesz się jakbyś pierwszy raz w życiu miał dziewczynę i nie miał pojęcia jak z nią postępować. Skoro ktoś NIE CHCE się z Tobą częściej spotykać to chyba proste, że nie chce, bo nie ma ochoty i/lub jest Twoim towarzystwem znudzony - awanturami jej nie przymusisz ani nie przekonasz żeby robiła to wiem ile się znaliście zanim zaczęliście oficjalnie być w związku, ale jeśli krótko to ja bym wiała od Ciebie, także jej się nie i tak ogólnie podsumowując: ona nie była zaangażowana tak jak Ty. Nic by z tego nie było i tak, skoro ona po zaledwie 2 m-cach (czyli w praktyce sporo wcześniej zanim podjęła decyzję o końcu) już nie jest sorry za szczerość 3 Odpowiedź przez Tenebrae 2015-12-25 02:04:48 Tenebrae Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-25 Posty: 19 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter Fakt, krótko, ale wspólne święta to był jej pomysł, a mi się rozchodzi o co innego tutaj:-) Nie wiem ile się znaliście zanim zaczęliście oficjalnie być w związku, ale jeśli krótko to ja bym wiała od Ciebie, także jej się nie razu byliśmy ze sobą? Wiała, czemu? Bo naciskałem, czy "harowanie" w kuchni, żeby obiadek smakował i odbieranie po nocach z imprez to jednak złe?Tak, chodzi mi o to, że ja się o wiele bardziej starałem/angażowałem. 4 Odpowiedź przez Elle88 2015-12-25 02:12:04 Elle88 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-01 Posty: 13,254 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter Bycie szoferem, kucharzem i co tam jeszcze to zapewne był Twój pomysł i nie było by w tym nic złego, gdyby nie to, że robiłeś to wszystko dla dziewczyny, która ma Cię w trochę szacunku do siebie i nie pchaj się tam gdzie Cię nie chcą, a dobrze na tym w przyszłości wyjdziesz. 5 Odpowiedź przez Tenebrae 2015-12-25 02:19:17 Tenebrae Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-25 Posty: 19 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakterNo dobra, ale serio, uciekałabyś? Za co? Bo się starał? Rozumiem, bycie napaleńcem jest uciążliwe, ale początkowe sygnały odczytałem, że jej to raczej pasuje 6 Odpowiedź przez Elle88 2015-12-25 02:26:32 Elle88 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-01 Posty: 13,254 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter Serio. Tzn. gdybym sama nie szalała za tym jest tak, że "daje się facetowi szanse", co oznacza ni mniej ni więcej, a dokładnie: "Nie jestem przekonana do gościa, ale stara się, jest taki miły..może z czasem się przekonam?" i wtedy jak w krótkim czasie facet nie potrafi mnie sobą jakoś zainteresować mentalnie i charakterem, a zamiast tego gotuje mi obiadki, robi rozmaite przysługi (czytaj: daje się wykorzystywać) to moje zainteresowanie (które było na wstępie i tak co najwyżej średnie) dodatkowo że to był dokładnie Twój na przyszłość: z takimi akcjami j/w to się startuje do dziewczyny, co do której masz pewność, że jest Tobą zainteresowana - widać to po tym jaka jest dla Ciebie, po czynach, nie Ty się tak zafiksowałeś, że umknęło Ci, że jej zainteresowanie Tobą oscyluje w okolicach zera. Zerwała z Tobą, a Ty dalej myślisz, że jest zainteresowana.. come on 7 Odpowiedź przez Tenebrae 2015-12-25 04:12:07 Tenebrae Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-25 Posty: 19 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter Elle88 napisał/a:Serio. Tzn. gdybym sama nie szalała za tym jest tak, że "daje się facetowi szanse", co oznacza ni mniej ni więcej, a dokładnie: "Nie jestem przekonana do gościa, ale stara się, jest taki miły..może z czasem się przekonam?" i wtedy jak w krótkim czasie facet nie potrafi mnie sobą jakoś zainteresować mentalnie i charakterem, a zamiast tego gotuje mi obiadki, robi rozmaite przysługi (czytaj: daje się wykorzystywać) to moje zainteresowanie (które było na wstępie i tak co najwyżej średnie) dodatkowo że to był dokładnie Twój sorry, ale biorąc pod uwagę, jak bardzo podjarana była "wspólnymi hobby" i wieloma innymi czynnikami, a także jak szybko zdecydowała się na bycie razem i nie tylko to... to jej zainteresowanie było wysoko powyżej..no mniejsza o liczby, widocznie z czasem przestały jej pewne zachowania odpowiadać, ale ogólnie to ona sprawia wrażenie nieczułej i nieangażującej sie - na przyszłość: z takimi akcjami j/w to się startuje do dziewczyny, co do której masz pewność, że jest Tobą zainteresowana - widać to po tym jaka jest dla Ciebie, po czynach, nie tu akurat masz Ty się tak zafiksowałeś, że umknęło Ci, że jej zainteresowanie Tobą oscyluje w okolicach zera. Zerwała z Tobą, a Ty dalej myślisz, że jest zainteresowana.. come on Wytłumacz mi gdzie ja napisałem coś takiego? 8 Odpowiedź przez Elle88 2015-12-25 04:28:16 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-25 04:29:01) Elle88 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-01 Posty: 13,254 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter SORRY, no to była zainteresowana wcześniej , ale potem nastąpiła dysproporcja na tyle, że byłeś ze 3 okrążenia przed nią i zamiast iść spokojnym spacerkiem, to po każdym okrążeniu podawałeś jej obiad z 3 dań i pędziłeś dalej, a ona kolki w międzyczasie dostała - bo jak się biegnie to się nie je Za dużo, chłopaku, wszystkiego jak na tak krótka znajomość. Wy lu zuj poślady na przyszłość Wytłumacz mi gdzie ja napisałem coś takiego? smileNo może nie wprost, ale tu Strasznie się rozpisałem, ale mam nadzieję, że mi pomożecie smile dalej masz nadzieje i chcesz tego zakalca wkładać do pieca, a on już ma dość 9 Odpowiedź przez Tenebrae 2015-12-25 04:45:29 Tenebrae Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-25 Posty: 19 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter Elle88 napisał/a:SORRY, no to była zainteresowana wcześniej , ale potem nastąpiła dysproporcja na tyle, że byłeś ze 3 okrążenia przed nią i zamiast iść spokojnym spacerkiem, to po każdym okrążeniu podawałeś jej obiad z 3 dań i pędziłeś dalej, a ona kolki w międzyczasie dostała - bo jak się biegnie to się nie je Za dużo, chłopaku, wszystkiego jak na tak krótka znajomość. Wy lu zuj poślady na przyszłość Obiadki jej nie przeszkadzały, zresztą to normalne, że jak się wpada na kilka dni, to się je. Jej chodziło o nadmiar...wiadomo czego:-) Naciskałem chyba zbytnio. 10 Odpowiedź przez Elle88 2015-12-25 04:47:34 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-25 04:52:31) Elle88 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-01 Posty: 13,254 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter Że niby nadmiar seksu? Od faceta, którego się pożąda? Błądzisz Oraz: Znacie się około 2mcy (skoro od początku jesteście razem), a Ty już "wpadasz na KILKA dni".. Mam taką znajoma, ona też się wprowadzała do gościa praktycznie po 1szej wspólnej nocy.. Jej związki kończyły się też najpóźniej koło 2-3 mcy, bo nawet najwięksi desperacji nie dawali rady z jej tempem. 11 Odpowiedź przez Tenebrae 2015-12-25 07:25:12 Ostatnio edytowany przez Tenebrae (2015-12-25 07:26:52) Tenebrae Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-25 Posty: 19 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter Elle88 napisał/a:Że niby nadmiar seksu? Od faceta, którego się pożąda? obrazekBłądzisz Oraz: Znacie się około 2mcy (skoro od początku jesteście razem), a Ty już "wpadasz na KILKA dni".. Mam taką znajoma, ona też się wprowadzała do gościa praktycznie po 1szej wspólnej nocy.. Jej związki kończyły się też najpóźniej koło 2-3 mcy, bo nawet najwięksi desperacji nie dawali rady z jej Ty, kwestionujesz tę początkową chemię między nami :-) Powiem tak, impulsywna, lekkomyślna, zmienna, nie potrafiąca przewidzieć konsekwencji własnych zachowań. Zrobiła...raz drugi trzeci, hops, surprise! Pomyślała - nieee, nie pasuje mi to. bździu w głowie i małolata (20tka) tylko jeden jej związek trwał długo "półtorej roku" (bo rok na odległość, drugie końce Polski) ale koleś okazał się totalnym...sku*wielem i poniekąd ją chyba troche spaczył i sama przyznała, jej dwa następne związki trwały odpowiednio miesiąc i 3-4 i jak rewelacje były szybko, tak samo szybko się "odkochała" No i jak też sama mówiła, 2 tyg. przed naszym poznaniem dosłownie minęliśmy się w jednej koncertowni, gdzie olała wydarzenie i poszła na randkę na plażę całować się z 33-latkiem :-)(gdzie jak myślała, że jest "jeeej fajny" :3 tak chyba zaraz po tym spotkaniu "ogarnęła" się co robi i zrobiła papa,bo jednak "niefajny" ) 12 Odpowiedź przez oliwia9195 2015-12-25 09:53:27 oliwia9195 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-09-19 Posty: 1,100 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny tego, co napisałeś jasno wynika, że wybrałeś nieodpowiednią dla ciebie pannę i powinieneś wycofać się z tego, bo chleba z tej mąki nie będzie. Dziewczyna jest średnio tobą zainteresowana i okazuje ci to praktycznie na każdym kroku. Są święta a ty siedzisz sam w domu, chociaż wczesniejsze z nią ustalenia były zupełnie inne- nie wystawia się bliskiej osoby w taki bezczelny sposób na święta. Nie robi się takich rzeczy, bo to aroganckie zachowanie, chamskie i świadczące o tym, że dana osoba jest dla nas nikim. Każdy normalny człowiek może bowiem wyobrażic sobie, że komuś jest po prostu przykro- tu takiego myslenia zabraklo. Kim więc dla niej jesteś? Nikim. Nie ma mowy o żadne chemii między wami, bo gdyby pod tym względem ze strony tej panny wszystko grało, to ona non stop chciałaby być z tobą blisko- ty chciałbyś być z nią, prawda? No widzisz- takie sprawy muszą działac w dwie strony. Jesli tego nie ma od samego początku albo szybko się skończyło, to nie warto ciągnąć takiej znajomości. Mówi się, że pierwsze trzy miesiące to najpiekniejszy czas dla rodzącego się związku, że wszystko, co najcudowniejsze dzieje się właśnie wtedy, w tych pierwszych trzech miesiącach- u was wydarzyło się troachę dobrego, ale generalnie szybko zaznaczyła się tendencja schyłkowa. Może i byłeś za bardzo nadgorliwy, a może nie byłeś- ciężko to stwierdzić tak na pewniaka. Jednak wydajesz się powaznym facetem, który rzeczywiście mógłby nadawać się do związku. Niemniej jednak ta dziewczyna ma jeszcze kiełbie we łbie i chyba postrzega cię jako nudziarza, szczególnie że wcześniej ciągała się z jakimś idiotą. Może też być tak, że ona nalezy do tych kobiet, które lubią złych chłopców i chociaż wiecznie na nich narzekają, jacy oni są źli i niedobrzy, ale tak naprawdę podoba im się arogancja, chamstwo buraków. Potem burak zostawia taką pannę, a ona nadal za nim tęskni. Wchodzi w jakies związki, pół- związki z innymi facetami i xle ich traktuje, bo tak naprawdę w głębi serca dalej aż kwiczy za burakiem, chociaż bedzie biła się w pierś, że burak dawno już ją nie obchodzi. Wystraczy jednak, że ten drugi by gwizdnął, a ona poleciałaby do niego. Wyciągnij z tej znajomości jedną lekcję- następnym razem, gdy poznasz jakąś dziewczynę, a ona zacznie opowiadać ci z jakim bydlakiem i chamem była, jak wiele zła ktoś jej wyrządził itd., itd., to wiej od takiej kobiety- prawie pewne bowiem będzie, że to jedna z tych, które uwielbiają złych chłopców. Bo to jest tak- normalnie mysląca kobieta, dojrzała i mądra, skoro raz byłaby potraktowana chamsko przez jakiegos chłopa, od razu wycofałaby się z takiej znajomości(najwyżej raz dałaby komus szansę), natomiast fanka złych chłopców bedzie dawała sobą pomiatać bez końca, wiecznie narzekając ale przecież itak nie odejdzie ona od pana z własnej woli, odejdzie gdy super men sam ja pogoni. A potem plącze się taka od chłopa do chłopa i w każdym nowym doszukuje się chociażby tylko namiastki buraka- nie przeskoczysz tego. Są takie kobiety i nic na to nie się więc z tej znajomości, niczego nie wyjasniaj, o nic nie proś, nie dzwoń, nie pisz- olej wszystko zyczę ci wesołych świąt. 13 Odpowiedź przez kareninka 2015-12-25 15:51:59 kareninka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-02-25 Posty: 837 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakterTym razem zgadzam się z mam rozumieć, ze już razem nie jesteście?Żaden facet nie zniósłby takiego pomiatania. Tak, ale żaden facet, który ma jaja. Ty się jej dałeś pomiatać, więc się nie dziw, że nie miała szacunku. Zasada, ze jak się kobieta nie szanuje, to facet też jej nie będzie szanował jest tu analogią. Dawałeś się pomiatać, to nie miej pretensji, ze Tb pomiatała, a w końcu miała Cię dosyć. Facet z miejsca traci, gdy pokazuje, ze jest ciepłą kluchą i marionetką w rękach kobiety. A te awantury to taki dziecinny bunt. Lepiej nie robić awantur, tylko spokojnie powiedzieć co nie pasuje i dojśc do jakiegoś porozumienia. A dla mnie to tak wyglądało, ze skomlałeś do niej jaka to jest zła i niedobra, a ona miała dość tego jęczenia, więc się wiem, moze coś źle zrozumiałam z Twojej chcesz zyskać szacunek, to dawaj od siebie tyle samo, ile dostajesz. Za bardzo okazywałeś zaangażowanie i być może także dlatego ona się nie zaangażowała. Mężczyzna też musi stanowić jakieś wyzwanie dla kobiety, bo jak jest za łatwo, to się odechciewa (mówię z własnego doświadczenia).I mam nadzieję, ze nie myślisz, ze kiedyś do siebie wrócicie? Znajomość dwumiesięczna to nic powaznego, a gdy już na starcie się awanturujecie i nie dogadujecie, to nie ma czego tu szukać. 14 Odpowiedź przez Ribin 2015-12-25 18:48:06 Ribin Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-25 Posty: 4 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakterJa bym ją olał tak jak ona to robi i poczekał co dalej. Jeśli jej chociaż trochę zależy to sama się odezwie jak zatęskni. Jeśli się nie odezwie to masz odpowiedź. Nic na siłe... ale z uczuciami różnie więc łatwo powiedzieć komuś ja bym tego spróbował 15 Odpowiedź przez Ismena1976 2015-12-25 21:48:21 Ismena1976 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-03 Posty: 1,381 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakterJak dla mnie,to ja ona ucieka od Ciebie-i ma racje. 16 Odpowiedź przez Ola_la 2015-12-25 22:18:13 Ola_la Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-02-18 Posty: 6,677 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakterdaj sobie spokój z ta dziewczynąszkoda czasu 17 Odpowiedź przez Tenebrae 2015-12-27 02:59:25 Ostatnio edytowany przez Tenebrae (2015-12-27 02:59:43) Tenebrae Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-25 Posty: 19 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter Ismena1976 napisał/a:Jak dla mnie,to ja ona ucieka od Ciebie-i ma chęć spędzania czasu z partnerką i wymiany zdań to osaczanie. A ta liczba w nicku, to Twój rocznik...ta? 18 Odpowiedź przez Elle88 2015-12-27 03:08:31 Elle88 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-01 Posty: 13,254 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter Autorze, chęć spędzania czasu z partnerka i rozmowy z nią to super podejście u faceta, ale jest jedno ale... u faceta, co do którego się jego uczucia i zaangażowanie odwzajemnia, inaczej jest to męczarnia i ciągłe wynajdywanie wymówek żeby się odpieprzył. Oczywiście przekazane w taki sposób żeby odczuwał podniecenie na myśl zbliżającej się podróży (spławienie "na dyplomatę"). Czaisz różnicę?Identycznie to wygląda po drugiej stronie, postaw się w sytuacji, gdzie spotykasz się z dziewczyna - na początku nawet Ci się podobała, ale po krótkim czasie ona zaczyna cisnąć na więcej spotkań, czujesz się osaczony, bo wiesz, że ona się zaangażowała o wiele bardziej niż Ty, a Ty po prostu ją na tym etapie lubisz, nic więcej.. a po takich akcjach to już zaczyna Cię konkretnie denerwować i masz jej to relacjach damsko-męskich nie jest tak, że jak na początku się komuś spodobasz to już co byś nie robił i niezależnie od tego czy charakterami pasujecie, to ktoś zobligowany jest dalej byc pod Twoim wrażeniem. Nie. To może się w każdej chwili zmienić, na etapie gdy ludzie się poznają, czyli pierwszy rok mniej w tym czasie się psuje, to nic z tego nie będzie i tyle. 19 Odpowiedź przez kammiś 2015-12-27 04:50:22 kammiś Ban na życzenie Użytkowniczki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-06-29 Posty: 3,984 Wiek: 22 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter A i dobrze ze jest nie wolno zbytnio slodzic. "Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury". 20 Odpowiedź przez Akaya 2015-12-27 13:20:41 Akaya Redaktor Działu Dziecko oraz Ciąża i Poród Nieaktywny Zawód: Młoda mama. Zarejestrowany: 2015-07-07 Posty: 1,102 Wiek: 22 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter A nawiasem mówiąc - w jakim jesteście wieku? Oboje? Aleksander, :3 21 Odpowiedź przez Tenebrae 2015-12-27 13:53:00 Tenebrae Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-25 Posty: 19 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter Prawie 20, prawie 30 i krótko mówiąc, wiele rzeczy tu nie przedstawiłem , ale dzisiaj miało odbyć się nasze bardzo ważne spotkanie (raz miało być powiedzeniem tego co ona musi i papa, a raz prawie, że pojednaniem..i tak na zmianę)Przykro mi to mówić, ale prawdopodobnie miałem do czynienia z BORDERKĄ, co jest b. prawdopodobne, gdyż jej starsza siostra ma zdiagnozowane inne zab. jak powodem było .. MOJE NACISKI NA INTYMNOŚĆ, tak gdy jej przypomniałem zachowanie na PIERWSZEJ (łąpanie za coś i wymienianie z uśmiechem jak można sie ze sobą zabawiać) i na DRUGIEJ (all in) tak spytała, czy kobiety nie mogą być już tak bezpośrednie i powód okazał się nie być powodem. 22 Odpowiedź przez Paweło 2015-12-27 15:09:44 Paweło Net-facet Nieaktywny Zawód: Kagaku gijutsu sha Zarejestrowany: 2015-02-22 Posty: 1,620 Wiek: już 33 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter 10 lat różnicy auć. Jesteś dla niej za stary. Transhumanista "Starzenie się to odwieczna choroba choroba która należy w końcu wyleczyć" (strona niekomercyjna)"Człowiekowi mądremu cała ziemia jest dostępna, gdyż ojczyzną szlachetnej duszy jest cały świat" Demokryt 23 Odpowiedź przez Tenebrae 2015-12-27 15:17:04 Tenebrae Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-25 Posty: 19 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakterAłć, wspomniałem o jej problemach emocjonalnych? Poza tym ona celowała w starych, nawet w starszych ode mnie 24 Odpowiedź przez Tenebrae 2015-12-27 15:43:09 Tenebrae Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-25 Posty: 19 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter...ale tylko z początku jej to było na ręke czy to ze mną czy z poprzednimi 25 Odpowiedź przez Tenebrae 2015-12-27 15:48:31 Tenebrae Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-25 Posty: 19 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakterTroche mniej niż 10, zaokrąglałem. 26 Odpowiedź przez Elle88 2015-12-27 16:02:38 Elle88 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-01 Posty: 13,254 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter eee.. to nic nie wspominałeś, że to taka różnica Miałeś być na wystrzałowy seks i zabawę. W jej wieku tez starszych panów w tym celu Ty zacząłeś zachowywać się jak koleś, który szuka ciepłego cycka do związku Mieliście inne priorytety, heheSeks chociaż dobry był, że tak kwiczysz? Bo z jej strony chyba cienko, skoro tak łatwo zrezygnowała.. 27 Odpowiedź przez Tenebrae 2015-12-27 18:02:07 Tenebrae Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-25 Posty: 19 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter Wy czytacie co ja w ogóle piszę, czy kobiety tutaj są straasznie uprzedzone do mężczyzn? Sama zachęcała, samej je było z tym dobrze i tego oczekiwało gdy z dnia na dzień diametralnie zmieniło jej się to o 180 stopni i wychodzi na to, że ja chciałem jednego Pisałem też, że ma w rodzinie history of mental illness a to jest dziedziczne itd. ? 28 Odpowiedź przez Elle88 2015-12-27 19:01:39 Elle88 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-01 Posty: 13,254 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter Nie mówię, że Ty "chciałeś jednego", tylko ona. I kto tu nie czyta ze zrozumieniem Zresztą, o co tyle szumu.. pobite gary i nie ma nad czym kopii "związku", otrzepiesz się i pojdziesz..nie wygłupiaj się 29 Odpowiedź przez Tenebrae 2015-12-28 01:23:49 Tenebrae Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-25 Posty: 19 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakterHaha, kolega, który był kimś wiecej, no pokazał jej fotkę, z LEKAMI NA GŁOWĘ, wszystko jasne, dziękuje za rady, trafione jak i nie POSDRAFIAM FORUM :* 30 Odpowiedź przez Elle88 2015-12-28 01:50:00 Elle88 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-01 Posty: 13,254 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakter Fotka z "lekami na głowę" nie wiem o co chodzi, ale zabrzmiało ostropozdro dla Ciebie od Forum !!! 31 Odpowiedź przez Tenebrae 2015-12-28 02:54:59 Tenebrae Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-25 Posty: 19 Odp: Związek w którym ona mnie olewa i nie ma czasu i ma trudny charakterNO LANSIARSKIE FOTO PT. "GLAM OBDRAPANE PAZNOKCIE NA RĘCE W KTÓREJ TRZYMAM PUDŁO PSYCHOTROPÓW Z ZALECONYM DAWKOWANIEM" Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Profesjonalne sprzątanie, zanim zaczniesz działać w branży kilka dobrych rad. Profesjonalne sprzątanie. Poniżej przedstawiamy kilka przydatnych porad dla osób zaczynających przygodę w usługach związanych z branżą usług porządkowo-czystościowych. Nie jest prawdą, że jest to bardzo łatwa działalność gospodarcza. Zanim zaczniecie popełniać błędy warto zapoznać się z zamieszczonymi poradami, które być może uchronią Was od przykrych i czasem bardzo kosztownych niespodzianek. Nie pchaj się tam, gdzie Cię nie chcą. I tak się Ciebie pozbędą. Jeżeli startujesz do przetargu i czujesz, że zleceniodawca ma już wybraną „swoją” firmę to zrezygnuj. Jeżeli cudem wygrasz przetarg, z reguły oferując niską cenę za usługi i tak będą wieczne problemy, niezadowolenie z wykonanej pracy, brak porozumienia między zleceniodawcą a wykonawcą. Sam zrezygnujesz po pewnym czasie, oby bez straty. Mierz siły na zamiary. Jeżeli nie dysponujesz odpowiednią liczbą pracowników i odpowiednim sprzętem nie podejmuj się zlecenia sprzątania. Nie dasz rady. Dobrych pracowników trudno znaleźć, jest duża rotacja, sprzęt kosztuje, a z powierzonych obowiązków należy się wywiązać, inaczej będziesz płacił kary umowne. Zrób przegląd obiektu. Przed przyjęciem do sprzątania i po zakończeniu umowy, sporządź protokół odbioru obiektu ze wszystkimi uwagami odnośnie uszkodzeń (dokładny opis + zdjęcia). Nie będzie problemów z ewentualnym odszkodowaniem. Ustal zakres prac. Ustal zakres prac jakie należy wykonywać na obiekcie przed podpisaniem umowy. Nie będzie później nieporozumień między stronami. Ubezpiecz się od odpowiedzialności cywilnej. Za szkody powstałe na obiekcie podczas wykonywania usługi sprzątania będziesz odpowiadał swoim majątkiem, więc ubezpiecz się w dobrej firmie ubezpieczeniowej. Nie zatrudniaj „na czarno” i przypadkowych ludzi. Zrób nowym pracownikom szkolenie z podstawowej wiedzy na temat profesjonalnego sprzątania (sprzątanie w domu to nie to samo). Zastanów się, jakie obiekty będziesz sprzątał. Zanim kupisz sprzęt i wyposażenie do sprzątania zdecyduj się jakie będziesz wykonywał usługi. Może wydasz duże pieniądze, a sprzęt okaże się nieprzydatny w danym obiekcie. Nie bierz każdego zlecenia. Zrób dobry biznesplan. Nie bierz każdego zlecenia, bez odpowiedniej kalkulacji przychodu i kosztów. Dochód musi być dodatni. Powyżej przedstawione są tylko niektóre aspekty nad którymi warto się zastanowić i wziąć pod uwagę wybierając przygodę z ciekawą i czasem niedocenianą branżą jaką jest profesjonalne sprzątanie.
Powiem ci. Aby można cię lekceważyć i to za twoim przyzwoleniem. A post ten nie tyczy się osób, które mają klapki na oczach i wgrane programy strachu o własne życie. Takie osoby nie są w stanie racjonalnie myśleć. Post ten kieruję do osób, które są na drodze rozwoju samoświadomości lub "uznają siebie za obudzone".Pojawił się w naszej przestrzeni p-i-e-r-d-o-l-e-c i większość mu grzecznie ulega, zapominając, że w każdym momencie każdy sam podejmujemy decyzje. Momentami zastanawiam się, który p-i-e-r-d-o-l-e-c jest groźniejszy, ten wykreowany czy ten zakorzeniony w głowach, a oparty na ściemnianiu, czytaj: okłamywaniu samych siebie. Większość osób, która uważa się za osoby rozwinięte duchowo, potulnie i zgadza się na niemożność oddychania, chociaż znaczna część z nich pracuje w zaciszu domowym z oddechem. Paradoks i ściema. I nie dziwota, że wokół tyle ściemy, kiedy każdego dnia okłamujemy samych znacznie łatwiej wstrzymać oddech, podporządkować się, niż zmienić cel na przyjaźniejszy. Pozornie znacznie łatwiej wstrzymać oddech, podporządkować się, niż zrezygnować z danego przedmiotu, produktu... Większość idzie na decyzja, a brak decyzji jest także decyzją, ma ogromy wpływ na ciebie, twoje wibracje i w konsekwencji na twoje ulegasz, wchodzisz w energię niewolnictwa, oddajesz władzę nad sobą innym. A każda nabyta rzecz czy produkt, który przynosisz do domu wypełniony jest niskimi, bardzo niski wibracjami. I taką energię wprowadzasz w swoją przestrzeń i przyjmujesz do najgorsze, że większość uważa, że nic takiego się nie dzieje. W sumie jest ok. Czy na pewno?Ściema w nas, to i ściema wokół. Przerwać to możemy, zaczynając od siebie i to od teraz, co mają zrozumieć, zrozumieją. Inni potrzebują czasu aby się zdecydować. A czasu już nie ma, bo teraz jest czas decyzji. Nie wypełnia nas Prosper-Life & Moc Miłości Serca kontakt: mentalistka63@ ramach Kwantowego Dotyku Miłości prowadzę:Sesje energetyczno-kwantoweSesje rozwoju samoświadomościKurs pracy z energiami
zapytał(a) o 22:03 Czy jestem aż tak brzydki ? Nie mam dziewczyny, a chyba nie jestem jakimś dupkiem czy coś (nie piję, nie palę, nie ćpam) uprawiam sport, lubię ćwiczyć, raczej jestem kulturalny (rozmów z kolegami nie zaliczam) mam hobby, nie mam jakichś super wyników w nauce, ale potrafię się nauczyć dużo rzeczy, robię to o co mnie proszą i nie narzekam na pracę... Zdjęcie mogę podać jedynie przez gg tym którzy będą chcieli... Odpowiedzi może jesteś zbyt nieśmiały, albo niepewny siebie! uroda nie ma tu nic do rzeczy, to kwestia gustu. Jednej się bardzo spodobasz, a drugie nie. nie przejmuj się, nie ma się do czego spieszyć a to moje, Klik? -> [LINK] blocked odpowiedział(a) o 22:06 Chcesz żeby dziewczyna Cię kochala za twarz? blocked odpowiedział(a) o 22:07 Mam to samo ale olewam to prześlij zdjęcie to ci powiem. 47584348 Mikaa♥ odpowiedział(a) o 22:24 z tego co piszesz wydajesz się być naprawdę w porządku.. nie wiem czemu uważasz sie za brzydkiego bo nie mi to oceniać po tak krótkim opisie ale według mnie jesteś okej ;)na pewno z charakteru ;) naprawdę ok ;)może właśnie jesteś zbyt nieśmiały? dziewczyny też takie są i czekają na pierwszy krok chłopaka zawsze ;) pomyśl o tym ;)z Tobą na pewno wszystko jest okej... ;) dzama12 odpowiedział(a) o 22:36 wygląd to nie wszystko , widzę że charakter wydaje się fajny a to najważniejsze , bo wygląd przemija a charakter zostaje , może po prostu nie znalazłeś tej jedynej albo jesteś trochę nieśmiały , trzeba się otworzyć , w końcu raz się żyje . Tak, widać, że nie jesteś jakimś rozpieszczonym chłopcem, któremu tylko fajki i melanże w może zakochać się w Twoim charakterze, wygląd nie jest ważny. znajdzie się dziewczyna, która bedzie zwracała uwagę na twój chłopaków kulturalnych, niepalących, niepijących.. :) Hej facet co z Tb jest do jasnej cholery ! Głowa do góry i z fartem na przód ! Nie chodzi o wygląd! Chyba nie masz zamiaru stawiać miłości na fundamencie urody, wdzięku itd. Tak nie można. Miłości nadejdzie prędzej czy pózniej tylko trzeba cierpliwości i czasu , to że jesteś singlem nie oznacza, że jesteś słaby tylko to, że masz na tyle siły i odwagi że nie bierzesz pierwszej lepszej tylko czekasz na odpowiednią poza tym nie pchaj sie na siłę tam gdzie cie nie chcą! poczekaj na swoją kolej. miłość przychodzi nie spodziewanie. przepraszam za błędy. Nic na siłę. Aż tak ci prędko do tych uczuć zranień cierpenia itd? eh .. samotność boli wiem znam to ale wiesz co jest fajne w tym wszystkim? a to ze bynajmniej wiesz ze gdzies ta miłosc jest i czekanie na nią z pewnoscią że nadejdzie jest inne i czasem warto poczekac niz uzerac sie z dziewczyną poznaną na jakimś portalu i pisanie ciagle smsów czy coś i cierpienie z powodu kolejnego nie wypału. Jesteś singlem nie martw sie jeszcze nie raz zmienisz status zyciowy nie chodzi mi o fb na w związku ^^ a teraz uszy do góry i cała na przód. Masz 16 lat jeszcze nie jedna cię pokocha :) blocked odpowiedział(a) o 08:48 Widocznie w twoim otoczeniu, klasie sa same dziwne dziewczyny. Wiem ze duzo dziewczyn (wtym ja) lubi takich chlopakow jak ty masz prawie taki sam charakter jak ja ale nie uroda niema tu nic do rzeczy gadaj z jakas poznawaj znajdziesz kogos Charakter masz naprawdę spoko, a to już dużo:D Charakter- Spoczko, wręcz [CENZURA] c;Wygląd- Kazdy jest Ładny, Słodki i Fajny na Swój sposób tylko trzeba znajesc to w SobieA jak chcesz mozesz podesłac zdjecie- 46211641 Veerth odpowiedział(a) o 23:35 Kurde a ja myślałem że jestem osamotniony w tym problemie ;d mikalol odpowiedział(a) o 23:20 masz boski charakter <3 mozesz podac zdjęcie porozmawiamy :) FRAJTI odpowiedział(a) o 14:34 mam ten sam problem , lecz uwazam ze nie jestem jakis strasznie brzydki bo slyszalem od niektorych dziewczyn ze jestem przystojny , charakter mysle ze tez mam dobry , i doszedlem do tego ze nie mam dziewczyny bo jestem niesmialy , nie mam takiego kontaktu z dziewczynami tak czesto jak z kolegami ,a po za tym u mnie dziewczyny leca na hipsterow , starszych chlopakow i takich co sa znani w szkole no i na takie znane osoby jak cristiano ronaldo czy podobni XD , mozliwe ze u cb to samo jest blocked odpowiedział(a) o 18:11 Wygląd nie gra roli :)Charakter się liczy Daj zdj na GG : 42785811Możliwe że musisz coś poprawić w swoim wyglądzie a nie wiesz - może pomoge to mój nr 47256476 gg napisz i daj zdjęcie to ci powiem Uważasz, że ktoś się myli? lub
nie pchaj się tam gdzie cię nie chcą