🌥️ Pchać Się W Gips

Twój komentarz i nasza odpowiedź pojawią się po moderacji, najcześciej w ciągu 1 godziny. Jeden komentarz do “Phać czy pchać”? Informacja: nie ingerujemy w treść komentarzy, dlatego nie ponosimy odpowiedzialności za błędne porady językowe w nich zawarte. Komentarze są moderowane jedynie pod kątem związku z tematem Wystarczy jedna, zazwyczaj 2-centymetrowa warstwa, by po zatarciu powierzchnia ściany była odpowiednio wyrównana. Co więcej, w porównaniu z powierzchnią przygotowaną w oparciu o tynk cementowo-wapienny, stosując tynk gipsowy uzyskujemy bardziej gładkie podłoże, które może zostać wykorzystane do tapetowania czy malowania. Ponadto Zabawa z gipsem napisał: crocens » 2008-10-24, 16:53. Witam serdecznie =) W wolnym czasie lubię sobie coś pomajsterkować i przyszły mi do głowy odlewy z gipsu jako ozdoba na ścianę. Zamysł mam taki, aby na styropian nałożyć warstwę zwykłego gipsu na której po (lub przed) wyschnięciu wyrzeźbic sobie jakiś obrazek. Pytania Nie wypada też, by pies zaczepiał ludzi - najlepiej niech w ogóle się nimi nie interesuje. Żeby to osiągnąć, nie możecie pozwolić by ludzie wywoływali w nim emocje, czyli od pierwszego spaceru nie dopuszczać do kontaktu. Ludzie na ulicy powinni być tak samo neutralni, jak samochody, rowery, gołębie i inne zjawiska. Złamany mały palec w stopie bardzo rzadko wymaga inwazyjnych interwencji ze strony ortopedy. Złamanie palca u nogi ogólnie wiąże się z bardzo dobrym rokowaniem, gojenie następuje zazwyczaj w ciągu trzech tygodni. Konsekwencjami złamania palca u stopy mogą być: krwiak; uszkodzenie łożyska paznokcia; przewlekłe infekcje paznokcia; Ja też miałam złamanie kości strzałkowej i 7 tygodni w sumie miałam gips. Lekarz powiedział że mogłam kilka dni wcześniej już się zdecydować na zdjęcie gipsu, ale lepiej swoje odczekać. Na rehabilitację z tego co wiem to nie dostajesz zwolnienia, chyba że rehabilitujesz się w trakcie całego okresu leczenia. Tłumaczenie hasła "pchać" na angielski . push, shove, propel to najczęstsze tłumaczenia "pchać" na angielski. Przykładowe przetłumaczone zdanie: Kiedy Vin Diesel robi pompki, to nie wypycha się w górę - on pcha Ziemię w dół. ↔ When Vin Diesel does pushups, he's not pushing himself up - he's pushing the Earth down. Paź. 8. Inaczej pachołek, osoba, która jest czyimś przydupasem, poddanym. - Ej, Siwy, kicaj do kiosku po pety. - Nie mam hajsu, pazia wyślę to wybuli za mnie. - Ej znasz Marka z IIIc? Odpowiedź na: Czy można moczyć gips? Czy można się z nim kąpać? Niestety gipsu moczyć nie można ponieważ dojdzie do jego rozpuszczenia się w wodzie. Gips nie może mieć zatem kontaktu z wodą. Wiadomo, że jeżeli niechcący zachlapie się jakiś jego element to nic się wielkiego nie stanie o przeczytaj całą odpowiedź →. A cena tego materiału nie jest niska. W związku z tym, w przypadku braku doświadczenia najlepiej dokonać rozwiązania z małymi partiami. Może nie zaoszczędzi czasu, ale możesz upewnić się, że cały tynk pójdzie w biznes, a nie odpadów. Podczas cementuje powierzchnię wymaga instalacji wzmocnienia. Zapisz rozwiązanie przez długi czas. Ręka w gipsie zmienia mózg. Już po 16 dniach od włożenia w gips prawej ręki dochodzi do reorganizacji obszarów mózgu odpowiedzialnych za kontrolę ruchów ręki prawej i lewej – wynika z 1 minutę temu, Gość gość napisał: przyznaj się, że masz wiatr w jajkach i niesprawnego pysiorka a nie szukasz podbudowy teoretycznej dla swojej ułomności. bo ja taki wyjątkowy fHslM. Stłuczka na Trakcie św. Wojciecha Na wysokości kładki dla pieszych Jeden pas zablokowany . Służby na miejscu Stłuczka na Trakcie św. Wojciecha Czytelnik Raczej brak ofiar jeden pas zajęty i skrzyżowanie 2022-02-10 17:46 Jedno z trudniejszych skrzyżowan kiedy jest duży ruch. 5 miesięcy 24 23 2022-02-10 17:48 Jak ktoś nie umie jeździć po skrzyżowaniach ! Niech oda prawo jazdy !!! 5 miesięcy 17 26 2022-02-10 17:51 Wiedziałem, że zaraz jakiś superdrajwer tak napisze hehe. Nie chodzi o to co myślisz. Chodzi o "próbę" wyjazdu z Dworcowej. Madralo 19 9 2022-02-10 17:55 Oda, najlepiej do młodości! 5 miesięcy 10 2 2022-02-10 17:59 A słyszałeś o tzw . Literówce ! 5 miesięcy 2 9 2022-02-10 21:07 Co tam jest trudnego ? Czasami trzeba poczekać, a nie pchać się i wszystko będzie ok. 5 miesięcy 3 3 2022-02-11 09:02 Jak, czekać? Przecież nasi driverzy wszędzie się spieszą. Ich czas jest najcenniejszy. Efekt mamy na zdjęciach w raporcie 5 miesięcy 1 1 2022-02-10 18:01 Dlaczego dalej jeździcie bez odblasków, oj pchacie się w gips. 5 miesięcy 11 12 2022-02-10 18:17 Dlaczego dalej piszesz głupie komentarze 5 miesięcy 5 7 2022-02-10 18:59 jak to!! kładka dla pieszych i wypadek? no to chyba zabrakło odblasków! 5 miesięcy 4 3 2022-02-10 21:52 I hop 1500 zł uciekło z portfela... 5 miesięcy 1 1 2022-02-11 00:22 A wystarczyłoby w tym miejscu zwezyc Trakt. Zrobic w pasy od Dworcowej. Nie byłoby korku na Dworcowej i byłoby bezpieczniej 5 miesięcy 1 1 2022-02-11 06:34 Korku Najlepiej zrobić ruch tylko dla pieszych i będzie najbezpieczniej i bez korku 0 0 Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Widok (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 11:15 Opinie do artykułu: Ładny gips, gdzie zdjąć opatrunek?. Założony gips trzeba kiedyś zdjąć. Co zrobić, jeżeli w wyznaczonym terminie nie ma wolnych miejsc? Usłyszałem, że na zdjęcie gipsu mam pojechać do Koszalina - pisze nasz czytelnik, mieszkaniec jego historia, którą opisał w liście do naszej redakcji:We wtorek, 19 lutego, około godziny 7 rano, moja mama złamała przed blokiem nogę. Już przed ósmą byliśmy na dyżurze SOR w Szpitalu na Zaspie. Po czterech godzinach mama miała już na nodze się, że cała sprawa szczęśliwie ... 0 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 11:31 Nie ma co się dziwić, tak działa nowa, lepsza służba zdrowia. Proponuję wycieczkę do pierwszej lepszej przychodni, tam to można się napatrzeć na straszne napisy: "zapisy do kardiologa od czerwca" "zapisy na rehabilitacje na drugie półrocze 2013" Żeby zapisać się do okulisty to już teraz można na czerwiec. Badanie na jaskrę na NFZ- słyszę nie zbyt miły głos w słuchawce - proszę zadzwonić w marcu wówczas będziemy wiedzieć czy będą na to fundusze. A potem się słyszy, że w Pl wykrywalność w pierwszym stadium choroby jest mała, bo to pierwsze stadium przeczekuje się w kolejkach 98 3 ~mimi (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:22 ? A co ta służba zdrowia ma wspólnego ze słowami "nowa" i "lepsza"? Przecież to ta sama grupa ludzi, która zarządzana jest przez nieumiejętnych lekarzy, którzy zrobili zaocznie zarządzanie w szkole policealnej i teraz nazywają się Dyrektorami. Sprywatyzować i kazać walczyć na wolnym rynku o pacjenta... 11 3 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:35 Polmed na Zaspie zapisy do neurologa na 11 czerwca ... 4 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 16:10 Endokrynolog dzieciecy na Polanki w czerwcu dowiedziec sie kiedy bedzie wolny termin na przyszle polrocze 3 0 ~Becia (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:51 Do diabetologa czekałam 2 dni do kardiologa teraz po wizycie w lutym zarejestrowałam, się na kwiecień a gdy źle się czuję, czekam do i jadę na Majewskich- zawsze mnie przyjęto, dano leki, a nawet dostałam skierowanie do szpitala, gdybym gorzej się poczuła na zdjęcie gipsu warto umawiać się już po jego założeniu w Norwegii jest o wiele gorzej ze służbą zdrowia, moja koleżanka mając obywatelstwo norweskie od wielu lat ( pracuje w urzędzie miasta Oslo) , tu leczy dzieci prywatnie ( okulista i neurolog) 2 4 ~Passek (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 20:33 A moja koleżanka rodziła w Norwegii w cywilizowany sposób. Gdy polożna uznała, że jest taka potrzeba to leciała helikopterem do szpitala. I nie prywatnie tylko z ubezpieczenia społecznego. A to że pani w NFZ czy lekarz są po prostu opryskliwi i nieludzko znieczuleni to nie wina systemu i braku pieniędzy a zwyczajny brak kultury i empatii. 3 0 ~ (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 11:40 ...tylko po to, żeby go zdjąć? No, do lekarza idę nie tylko po to, żeby zdjąć gips. Gips to sobie każdy może sam zdjąć w domu. Do lekarza idę po poradę. W przypadku złamania po zdjęciu gipsu trzeba ocenić zrost, czyli kończynę prześwietlić. Zrosło się - otrzymuję jakieś zalecenia co do obciążania, przyjmowania leków, usprawniania. Nie zrosło się - dostaję nowe unieruchomienie i ustalam datę wizyty kontrolnej. I takie tam. 48 19 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:42 Mój brat zdejmie za darmo :P 4 6 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 18:13 POrtal promuje idiotów!!Ale mnie to niedziwi jaki portal tacy czytelnicy:) jak sie nie podoba to niech nosi gips prze kolenie kilka tygodni! 0 13 ~MJ (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 23:56 jak zalozyl to niech zdejmie! 2 2 ~anonim (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 13:41 sami madrale - idioci a nie przyszło Wam do głowy ,ze starsza osoba po złamaniu wymaga tego by lekarz zobaczył kończyne po zdjęciu gipsu? Czy wszystko ok. Nie zyczę nikomu złamania ale oby Was wiejscy filozofowie nie spotkał podobny pech. Współczuje tej Pani. 5 0 ~ (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 15:51 Poradnia specjalistyczna Mam limit punktów na rok. Dzielę te punkty na 104 (przyjmuję dwa razy w tygodniu) i obliczam ile punktów mam "zrobić" dziennie. Terminy dwa - trzy - cztery tygodnie. Limit miesięczny MUSZĘ wykonać, bo NFZ nie zapłaci. Za "nadwykonanie" też nie zapłaci. Zawsze planuję rezerwę dla pacjentów po urazie/operacji. Co oznacza taki pacjent dla mojego budżetu? Ano to, że: wykonuję poradę, usuwam gips, zlecam rtg (za który płacę około 30 złotych) i wydaję zalecenia. ewentualnie zakładam jeszcze kolejne unieruchomienie. Każda z tych czynności jest wyceniona w punktach przez NFZ. Czy nazbierało się dużo punktów? Nie, nie nazbierało się dużo punktów, bo punktów nie można sumować. Maksymalnie zaliczam sobie 6 punktów (dobrze jeszcze jak poradnia płaci 5 złotych za punkt - przynajmniej nie dopłacam). Początkowo NFZ objaśniał, że mogę sobie zrekompensować koszt rtg kolejną wizytą pacjenta, który zgłosi się ze zdjęciem. Tymczasem od dwóch lat poradnia ortopedyczna MUSI znajdować się pod jednym dachem z rentgenem i mam chorego przyjąć za jednym zamachem. Słusznie - po co ma człowiek do mnie dwa razy przychodzić? Ale: już nie mogę doliczyć sobie tej drugiej wizyty i skompensować kosztu badania rtg. Zresztą kolejna wizyta już jest już tylko za 3,5 punktu. Prowadzenie złamania to wykonanie rtg na każdej wizycie. Przypomina to jako żywo los kobiety wykonującej najstarszy zawód świata, która za każdy dzień kiedy nie może pracować musi odpracować jeden miesiąc. Proszę się nie dziwić, że lekarze zatrudnieni przez NFZ niechętnie zlecają badania lub podejmują się leczenia złamań wymagających częstych kontroli rtg. Ja już nie liczę ilu pacjentów przyjąłem ze świadomością, że nikt mi nigdy za tę pracę nie zapłaci. Czy coś jeszcze? Tak: podliczam miesiąc a poradnia płaci mi mniej. Dlaczego? Ano, bo NFZ ZAKWESTIONOWAŁ mi kilka porad. Jak? Za co? Dlaczego? O które porady chodzi? NIE WIADOMO. Przecież ci ludzie u mnie byli, pracę wykonałem a dokumentację mam zawsze w porządku. Nie dowiesz się dlaczego "ktoś" w NFZ odjął mi z pensji. Co jeszcze? Praca w poradni na NFZ jest zatrudnieniem niewolnika. Nie masz umowy o pracę, urlopu, nie możesz chorować. W razie czego MUSISZ znaleźć zastępcę. I szlus. 8 0 ~wujek mietek (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 16:43 i gitara, demokracji się zachciało. 2 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 11:40 Kolejki są wszędzie. Przychodni jest jednak stosunkowo dużo. Są w Gdańsku, Sopocie, Gdyni, Tczewie, Rumi, Elblągu. Niestety trzeba jeśli chce się mieć usługę wykonaną bezpłatnie, to trzeba na necie znaleźć numery telefonów do tych przychodni i spróbować się wypytać o wolne terminy. Problemem jest pewna niedoskonałość systemu informatycznego, który uniemożliwia wyszukanie przychodni, która ma wolne terminy na dany dzień (np. w promieniu 40 km od miejsca zamieszkania) i rejestrację w niej przez internet. 7 28 ~antek (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:52 WINA SYSTEMU A NIE LEKARZY. Co winny lekarz, skoro NFZ zakontraktował tyle i już? 5 2 ~Passek (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 20:28 No nie do końca jest tak czarno biało. Lekarzom na rękę jest nikła ilość kontraktów, bo pacjent prywatnie dużo lepiej zapłaci niż NFZ no i podatku od tego nie trzeba odprowadzać. Chciałbym tyko przypomnieć, że to nie politycy (mimo tego wszystkiego co wyprawiają) a lekarze są uznawani przez Polaków za najbardziej skorumpowaną grupę społeczną... 0 2 ~lola (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:17 chyba trochę przegięcie z tymi przychodniami Do przychodni w innym mieście to można jechać na jakiś zabieg albo coś podobnego ale nie np z wizytą do okulisty czy tym bardziej na zdjęcie gipsu. To już gruba kto mi zwróci za dojazd do Koszalina i z powrotem a to nie są małe pieniądze. 8 1 ~Gos (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 22:34 Trzeba chyba dodać że do ortopedy trzeba też mieć skierowanie od lekarza rodzinnego, co jest kolejnym paradoksem. 1 0 ~Czytelniczka:) (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 12:16 Zaspa:) Ja z ty gipsem pojechałabym spowrotem do szpitala na zaspie skoro Pan chirurg czy ortopeda potrafił założyć gips to pewnie spowrotem będzie go umiał zdjąć:) Pozdrawiam i życzę powodzenia:) 49 12 ~reniek (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 18:10 Naprawdę tak jest gips założony na Zaspie,po zdjęcia gipsu w Gdyni tylko gdzie??? Warszawska odpada,Armii Krajowej odpada ,Rdestowa odpada i z łaską przyjęli mnie na Wrocławskiej... Wizyta na ale wchodzisz o tyle ludzi... powodzenia 4 0 ~strazak (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 08:41 a pozniej marudzicie, ze sa kolejki z kazda glupota, nawet taka jak sciagniecie gipsu wybieracie sie na SOR, a pozniej placzecie, ze tak dlugo trzeba czekac, bo przed wami w kolejce kolejne tlumy nieudacznikow, ktorzy nie potrafia sobie z niczym poradzic. 0 8 ~pacjent (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 12:28 Ciekawe co na to wszystko dziadki z trybunału kostytucyjnego ??? Pacjenci płacą składki zdrowotne i mają zagwarantowane konstytucyjnie bezpłatne usługi medyczne, a jak chcą skorzystać z prostej usługi medycznej jaką jest zdjęcie gipsu to mają zrobić to odpłatnie, albo zarejestrować się zanim złamią nogę. 38 3 ~Gola prawda (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 18:19 Dziadki z trybunału konstytucyjnego maja tzw. prawa nabyte i leczą się zapewne tam gdzie Wybrancy narodu czyli w szpitalu msw w Warszawie. 3 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 12:33 Miałam dwa lata temu ten sam problem. Ale okazało się, że przychodnia w Gdyni na Armii Krajowej zdejmuje gips od ręki na miejscu. Wystarczy się zarejestrować na dzień kiedy mamy zdjąć gips i przynieść skierowanie ze sobą. 22 2 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 16:03 dokładnie! ogólnie bardzo dobrze działa tam ortopedia 5 0 ~Misiaty (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 12:46 Jeżeli chodzi o samo zdjęcie gipsu, a nie ocenę jak siezrosło to się idzie do castoramy po nożyce do cięcia blachy i tyle. Za prl=u każda gospodyni domowa miała takie do cięcia mięsa (i kości) ;) 16 8 ~genek (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:01 do misiaty 10/10 . Albo do Obi ,albo do Praktikera albo wzywa się do domu hydraulika -on zdejmie. pozdr 1 1 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 23:58 lepiej mlotkiem prosciej odchodzi 0 1 ~fff (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 12:58 JA DORADZĘ IDZ NA WYBORY ALBO ZOSTAŃ POLITYKIEM PO ONI MAJĄ WŁASNA LECZNICĘ MSW Musialem zapłacić za wizyte z dzieckiem 75zł za nowy gips 80zł i kolejna wizyta już gratis woow. Dlaczego dajemy się tak dymać. Z innej beczki: Najbliższy termin do laryngologa to czerwiec do kardiologa zapomnij |Coście s..y. uczynili z tej krainy? 44 3 ~ramzes (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:17 to nie s..y to kanalie nazwać organizację która doprowadza do biedy nędzy i choroby obywateli obywatelską bezcenne. Ta mam płakać że głosowalem i oszukali dobre sobie. Wystarczy przestać na nich płacić to dostaną takiego pierdziela że się ulotnią. Jesteś patriotą nie płać ZUS KRUS US NFZ i żyj jak polityk platformy obywatelskiej 6 1 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:34 drugą Irlandię? chyba nie 1 0 ~mama (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:10 ręka w gipsie Przechodziłam to w grudniu Syn miał rękę w gipsie , przy zakładaniu dowiedziałam się, że to nie jest złamanie ale bardzo mocne stłuczenie i dlatego gips, by kość nie pękła lub przy lekkim uderzeniu nie złamała się. Po 2 tyg dowiedziałam się, że kość jedna z dwóch była złamana i czas zrastania przedłuży się, a dostanie się do ortopedy i to dziecięcego było koszmarem 23 1 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 18:23 Tusk bedzie jeździł po Polsce tuskobusem wiec będziesz miała okazje żeby się wyzalic Poza tym ciekawe gdzie się leczą wnuki Tuska ? 4 0 ~monika (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:14 Próbowałam na Jagiellońskiej,bardzo niemiły pan doktor powiedział że nie ma szans,jeśli już to prywatnie ale ja nie miałam zamiaru płacić wrednemu dziadowi za jego łaskę więc z zagipsowaną nogą wróciłam z mężem do do Nowego Portu i ostatecznie zdjęto mi gips prywatnie ale przemiły pan doktor Mazurek zrekompensował ból wydanych 100 zł 10 4 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:28 czyli wyszło na to samo, tylko straciłas na benzynie i czasie :) i zapłaciłaś miłemu dziadowi 100zł 9 0 ~ (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:53 A zdjęcie rtg zrobił? Czy się już złamanie zrosło? 2 1 ~pacjent (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 19:01 temu drugiemu dziadu też nie powinnaś dać zarobić 1 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:17 zdjęcie gipsu to raczej nie problem... nożyce do metalu, ewentualnie dobre porządne nożyczki Gorzej z opinią lekarza - żeby zobaczył czy już się zrosło itd. Poza tym bądźmy szczerzy - jak nie da sie na NFZ to można iść prywatnie. Zdrowie najważniejsze. 4 8 ~A to Polska wlaśnie (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:23 Zapraszam do dawnego szpotala akedemickiego w Gdańsku na przeciwko Opery Bałtyckiej pok. nr 12. Jak się przyjdzie np. o 5 rano i ustawi w kolejce(które za zwyczaj już jest!)to jest szansa, że lekarz raczy przyjać. Przyjmują 20 osób dziennie z czego 12 rano, a 8 po południu, wiec jest szansa, że jeśli pacjent nie dostanie się na poranną zmianę, ale zostanie do 14, to otrzyma numerek na popołudnie >P*A*R*A*N*O*J*A 17 0 ~LPK (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:24 a wiecie, że do ortopedy trzeba mieć SKIEROWANIE? Tak, tak :) Osobiście spotkałem się z sytuacją, że najpierw kazano iść do lekarza rodzinnego po skierowanie do ortopedy na zdjęcie gipsu. To jest ładny gips ;) 14 2 ~schorowany (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:27 a jezeli starsza osoba nie ma w pomocy telefonu, auta, neta i znajomości przepisów których nie kuma nawet adwokat, nie ma rodziny A ZNA PRZYCHODNIĘ DO KTÓREJ CHODZI OD LAT. ????To co taka osoba ma zrobić? Wg Muchy zapewne umrzeć. System to jedno a skur...wo ludzi względem ludzi to drugie. Młodzież która ujada na starsze osoby niech pomni, ze kiedyś też będzie, o ile dożyje te lata. Po ilości wypowiedzi, minusach widać, ze POlak Polakowi wilkiem 13 0 ~e (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:28 Dobrze,że jeszcze nie wzięli pieniędzy za założenie gipsu. Kilka lat temu moja szwagierka pracownica innego szpitala a więc ubezpieczona musiała zapłacić, bo nie mieli gipsu podstawowego! tylko jakiś specjalny. 10 0 ~połamany narciarz. (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:46 W Zakopanem to norma , płacisz za gips specjalny ....-:) złam rękę albo nogę na stoku , zobaczysz ile to kosztuje...... 2 0 ~Gaga (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:29 A ja nie miałam żadnych problemów Na wałowej przyjęli nas od razu - dziecko 2 lata i ręka w gipsie. I co z tego? Jak Pan szanowny ortopeda nawet nie spojrzał na małego - fakt, kazał zrobić zdjęcie, ale mam zdjęcie bez opisu, więc i tak nie wiem co i jak. Pani pielęgniarka zdjęła gips, jak próbowałam się czegokolwiek dowiedzieć, czy ręka dobrze się zrosła i jest sprawna lekarz powiedział cytuję: "Nie grzesz kobieto, za dużo byś chciała wiedzieć na jednej wizycie, trzeba się zarejestrować na kolejną". Skończyło się tak, że umówiłam się na prywatną wizytę do ortopedy dziecięcego, który dokładnie obejrzał i zdjęcia i dziecko i wyjaśnił wszystkie moje wątpliwości. Mogłam to zrobić od razu, a nie tracić czas na państwową służbę zdrowia.... Było to do przewidzenia 8 4 ~Yaga z pieknej Moreny (4 lata temu) 1 stycznia 2018 o 18:32 Zdjęcie to dopiero początek bo potem trzeba usprawniania. Mi na terapię ręki zeszło troche czasu i pomogli specjaliści od fizykoterapi tutaj z Gdańska no i było trudno - bo przykurcze i inne problemy z siłą i chwytaniem w rękę. Dużo ćwiczyłam i są efekty! 1 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:33 12 dni w gipsie po złamaniu nogi? Trochę krótko. Zwykle gips nosiło się ok 6 tygodni. Ale... Słuszną linie ma nasza władza. 7 0 ~Marcin K. (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:34 Trzeba mieć zdrowie na służbę zdrowia Witam . W podobnej sytuacji byłem na początku nowego roku. Nieszczęśliwie moja ręka uległa kontuzji Następnego dnia zgłosiłem się do szpitala w Kościerzynie ponieważ w okolicy odpoczywałem. wracam do gdańska z opatrunkiem i jakimś tam usztywnieniem w okolicy nadgarstka. Wcześniej chirurg w kościerzynie informuje mnie że złamanie jest skomplikowane i musi prowadzić mnie ortopeda. Tak więc po powrocie do domu (Gdańsk) niezwłocznie zaczynam szukać pomocy ortopedy. Jednak nie ma o czym rozmawiać bez skierowania od lekarza rodzinnego. Mimo iz posiadam wypis ze szpitala z dokładnym opisem kontuzji oraz prześwietleniem. Pomijam szczegóły ale próbując się zarejestrować ze złamaną ręką oraz faktem że nawet nikt jej nie nastawiał nawet nie przyglądał się jej zbytnio pozostawiony jestem sam sobie. Szukam pomocy w okolicznych szpiutal - wszelkie próby kończą się fiaskiem. Dostaje w końcu odpowiedzi typu.: Możemy pana zarejestrować na 16 stycznia - może być?? Ja osłupiony wyrażałem zgode i szukałem dalej oczywiście zdażały się dalsze terminy. Skończyło się na tym że zostąłem przyjęty dnia 11 stycznia z prawie dwutygodniowym złamaniem na podstawie chyba już wtedy nieaktualnego zdjęcia RTG. Czuje się jak w bajce. To po prostu jest nie prawdopodobne!!! Oczywiście zawsze pozostaje prywatna wizyta na którą niestety mnie nie stać... 15 0 ~czekamy.... (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:35 szkoda ,że temu panu nie udała się ta akcja z 4 tonami pod sejmem....była by mała nauczka 7 0 ~ib (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:38 znam ten ból :-) 2 lata temu złamałam nogę (skręcenie ze zwichniętą rzepką kolanową), wciśnięto mi nogę w gips udowy (nikt nie poinformował mnie,że jest inna opcja, choćby odpłatny gips lekki lub orteza), kazano zarejestrować się po Bożym Ciele (czyli po 4 dniach) w poradni ortopedycznej w szpitalu w Wejherowie i tyle. Ból nogi był nie do zniesienie, tylko, że bolała mnie kostka, a nie kolano. Mój mąż stanął na rzęsach, żeby obejrzał nogę ortopeda, ale pomimo wypisu ze szpitala, termin konsultacji ustalono za 3 miesiące :-), a gips miał być zdjęty po 4 tygodniach :-) i nikt nie potrafił odpowiedzieć na pytanie kto ma mi go zdjąć. Mąż żartował, że sam mi go przepiłuje i gdyby nie wspomniany ból kostki, pewnie i by tak było. Udało mi się jednak dostać z biegu do prywatnej kliniki ortopedycznej (kochany dr. B. :-)), gdzie po prześwietleniu okazało się, że gips jest za ciasno założony i kostka zaczęła puchnąć, choć złamanie dotyczyło kolana. Prywatnie zakupiłam tutor kolanowy, który założyłam też prywatnie, za każdą wizytę płaciłam 90 zł i gdyby nie wsparcie i składkowe całej mojej rodziny (dołożyli się moi rodzice, teście i siostra), kuśtykałabym z tym gipsem i pół roku. 9 0 ~dede (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:41 swissmed szpital jest tam ortopeda do ktorego nie ma kolejek bo jest strasznie nie mily ale gips zdjąć potrafi ;))) 6 0 ~Beata (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:45 Gdzie zdjąć gips Proponuję wizytę w przychodni na Morenie, jest tam ortopeda niezbyt uprzejmy, ale przyjmuje osoby po urazach i gipsem po przyjęciu wszystkich pacjentów, którzy mieli planowaną wizytę, trochę się czeka ale nie odmawia zdjęcia gipsu. Z tego co wiem to przyjmuje 2 razy w tygodniu, najlepiej zadzwonić do przychodni i się dopytać w jakie dni. Ja miałam podobną sytuację w zeszłym roku w listopadzie, odczekałam wprawdzie 5 godzin w poczekalni, ale zostałam przyjęta, zdjął mi gips i chodzę na wizyty kontrolne. Pozdrawiam 3 0 ~Big W (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:53 I TAK TO MA DZIAŁAĆ. Brak wolnych miejsc w przychodni nabija kasę prywatnym gabinetom. Dlatego lekarze nigdy nie strajkowali za wyjątkiem anestezjologów, którzy gabinetów nie mają po co otwierać. Wizyta na przyszpitalnym parkingu pozwala ocenić "kondycję" służby zdrowia. 4 4 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:53 DOBRA RADA * PEWNIAK* Trzeba zalogować się na stronie ncm z samego rana - najlepiej o 06:00. Codziennie kilka miejsc jest zarezerwowanych dla użytkowników internetu i trzeba "zdążyć" wskoczyć w kolejkę. Sama w ten sposób zawsze się rejestruję i nie ma problemów - trzeba po prostu wcześnie wstać :-( POWODZENIA 2 4 ~edek (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:12 taa a ska masz kod dostępu???? Jak ktoś nie ma tam karty to lipa do tego najczęściej wolne miejsca są do lekarzy którzy aktualnie są na urlopie albo już tam nie pracują :-) 1 0 ~emerytka (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:16 logowanie A skad mam wziasc login? Co to jest? 0 0 ~Gdynia (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:55 Do Redakcji Gorzej jest ze zdejmowaniem szwów. W Gdyni jest tylko jeden chirurg na całe miasto. Kolejka na wiele godzin. Powiem wprost: sam sobie zdjąłem szwy z dłoni za pomocą nożyczek do paznokci i pincety. Może REDAKCJA zrobi reportaż na temat tego upodlenia obywateli? Nie masz prywatnej kasy, to umieraj... 13 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 17:03 ... Ale u nas chyba chirurg musi zarobić? 0 1 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 17:06 i to z podwójną profesurą w zakresie szwologii 1 0 ~wodnik (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:57 GIPS miałem podobny przypadek z gipsem - w połowie stycznia zwichnąłem nogę, w SOR na Zaspie wsadzono ją w gips, na miałem go zdjąć, ale zarejestrować się w jakiejkolwiek przychodni NFZ, to szybciej wygrać w lotto. Zadzwoniłem więc do przychodni przy szpitalu na Zaspie i tam miła pani zarejestrowała mnie na Więc o co chodzi? Nie jest tak źle, jak niektórzy piszą. Trzeba tylko pozytywnego nastawienia do życia i ... ludzi, a wszystko da się załatwić bez znajomości, podarków itp. 3 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:00 Mnie chirurg powiedział, że mogę zdjąć sobie sam. Ale to było "zwykłe" złamanie nadgarstka. Z powodu problemów skórnych musiałem coś z tym zrobić - i ściągnąłem. Potem sobie ładnie zawinąłem gips (stelaż) w bandaż elastyczny i było miło :) Oczywiście "oficjalne" zdjęcie gipsu było, łącznie z nowym zdjęciem rtg. Nie było ŻADNYCH kłopotów z rejestracją ani z wizytami. Zero. Przychodnia w Gdyni, na Chrzanowskiego. 0 0 ~Mariusz (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:05 w Gdansku na ul. Wałowej W Gdansku na ul. Wałowej w środe jest tak,ze przyjumuja dodatkowo 10 osób,ale trzeba byc juz pod przychodnia ok zeby zając sobie kolejke. 4 1 ~e (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 15:45 zgadza się ale nie tylko w środę,poniedziałek i wtorek stać po numerek 0 0 ~Adam (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:05 w poniedzialek byl artykul w BLT. se jak polska lekarka zebrze o jakies meble, sprzet na wyposazenie nowo-wybudowanego domu starosci w Rotmance, bo nie stac Polski na wyposazenie, nie ma lozek itd. za to sa pieniadze na budowe potworkow koscielnych jak ta bazylika czy jak to sie nazywa w Licheniu, na budowe kosciolow przy zmniejszajacej sie liczbie ludnosci Polski a starsi ludzie niech lepiej umra wczesniej, bo nie ma pieniedzy ani na wyposazenie domow starosci ani na ich emerytury. Wstyd byc Polakiem zebrakiem, zebrze sie o dotacje z UE, o sprzet itd. 6 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:16 ja wiem ... jest szansa, żeby dostać się od razu, bez umawiania. UWAGA! w tym samym okienku, w którym wcześniej dowiedzieliśmy się, że "nie ma wolnych terminów" należy wpłacić 60 - 100 zł i wolny termin się znajdzie. A, co ważne - to nie jest prywatna wizyta, ale też nie w ramach NFZ... ale, czy to ważne? 1 1 ~pacjent 74 (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:27 i niech ktos mi powie za "komuny" bylo gorzej nieprawda, opieka medyczna byla bardziej dostepna, lekarze "brali"? a dzisiaj nie biora? jak sie chcemy leczyc prywatnie to tez zabulimy i pytam sie NA CO IDA nasze skladki na ubezpieczenie zdrowotne? i jeszcze rudy kaze nam sie "doubezpieczac" prywatnie, zenada 5 4 ~pamiętam (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 13:53 to prawda wszędzie byli specjaliści, numerki dawali, czekałes np godz ale się dotsałes , nie było chorych terminów kilkumiesięcznych 1 0 ~BB (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:34 Gips to pikuś Trafiłem na stół operacyjny. Operacja cacy, szwy założone. Kazali po tygodniu zgłoscić się do pierwszej wolnej przychodni z punktem chirurgicznym na zdjęcie. Całą rodzinę zaangażowałem do telefonowania... Cały dzień zajęte (Wałowa), pokończyły się limity na ten rok - względnie chirurdzy mają wolne pomiędzy Świętami a Nowym Rokiem (pozostałe). Jedyna przychodnia do której udało mi się wkręcić (cały dzień na telefonie włącznie z kliniką MSWiA) za 120 PLN to Swissmed ale w Gdyni a mieszkam w Gdańsku. Druga sprawa obowiązkowe badanie po operacji - wyznaczony termin i mam zrobić -powtórka z rozrywki - znów prywatnie tylko już za prawie 500 PLN :) Zastanawia mnie tylko jedno. Po cholerę co miesiąc ściągają mi tyle z pensji jak i tak muszę za wszystko płacić? 13 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 15:56 By żyło się lepiej w Tusko i Kaczynolandii. 0 1 ~as (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 17:11 Gdzie idą pieniądze? odpowiedź jest banalnie prosta - ida na urzędników z NFZ by im zyło sie dostatniej... To jedna z wielu nierozliczanych itak naprawde finansowo instytucji. Kto wie ile idzie na utrzymanie tej gromady urzedników, która nie zdając sobie nawet sprawy o tym, decyduje o zdrowiu, Zyciu lub śmierci pacjentów? 1 0 ~anonim (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 13:57 BB błąd bo w Swissmedzie na Morenie Szpital przyjmuje ortopeda na fundusz i za dramo mozna zdjąc szwy 0 0 ~ola w. (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:41 Trochę dziwne, że na złamaną nogę założono gips tylko na dwa tygodnie - proponowałabym się upewnić. 0 1 ~redaktor Kałamarz (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:59 Dziewczyno, inteligencją oślepiasz z daleka... ...przecież sprawą w tym liście nie jest problem kiedy zdjąć gips TYLKO GDZIE!!! 2 0 ~Jel (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 15:07 wolny wybór Skoro płacimy składkę zdrowotną, powinniśmy mieć dostęp do bezpłatnego leczenia, bez kolejek półrocznych. Miałam to szczęście, że pracodawca wykupił ubezpieczenie w Lux Medzie. Jakoś obsługi na bardzo wysokim poziomie ! Zero fochów lekarzy, złego humoru, kolejek itp. Raz musiałam czekać raptem 10 minut :) I teraz sedno - każdy powinien móc decydować o tym, czy płaci do ZUSu, czy ubezpiecza się prywatnie. Nie opłaca mi się w tym momencie wykupywać ubezpieczenie i płacić składkę. Wolałabym moją składkę przeznaczyć na miesięczny abonament w Lux Medzie np. Ale niestety, pozostaje mi czekać na swoją kolejkę na rehabilitację kręgosłupa, za którą i tak muszę zapłacić. 2 0 ~i tyle (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 15:19 Dobry sekator i po sprawie... lub nożyce. 2 1 ~Marcin K (9 lat temu) 21 lutego 2013 o 08:27 Opinia została zablokowana przez moderatora 0 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 15:27 To ssmo jest ze zdjęciem szwów. Wyszło na to, że nagłą operację trzeba było zaplanować i przed nią się zapisać na zdjęcie szwów. Wszędzie patrzeli sie na na debila bo trzeba czekać 2 tygodnie. 1 1 ~e (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 15:33 Chyba po 12 dniach do kontroli a nie na ściągnięcie gipsu. 6 0 ~Juras (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 15:40 Jeśli system was tak traktuje to odpowiadajmy tym samym ! Zarejestrować się na najbliższy termin (zdjęcia gipsu). Do lekarza rodzinnego po zwolnienie ! (koniecznie) I... NIECH ZUS PŁACI !!! Odbierajcie SWOJE składki jeśli tak was traktują. 4 0 ~WTF...?! (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 16:03 Czemu nogi na zdjeciu sa ogolone...? Przeciez to meskie giry... 3 5 ~phiii (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 16:28 W przychodni na Wałowej, od poniedziałku do czwartku przyjmują ortopedzi, oprócz zarejestrowanych pacjentów przyjmowanych jest jeszcze pierwszych 10 osób które się zarejestrują, ale trzeba być już przed 7 rano żeby się załapać 6 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 17:17 wziąć skierowanie do chirurga a nie do ortopedy i umówić się na wizytę do np. Gdańskiego Centrum Zdrowia w Nowym Porcie i zdjąć gips :) 1 0 ~anonim (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 09:48 chirurg równie dobrze może zlecić kontrolny rtg i ocenić zrośnięcie kości. Nie trzeba się pchać na siłę do ortopedy 3 0 ~danio (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 18:11 Teściu mój teściu sam zdjął gips i było ok a wy tu wielkie halo robicie 2 3 ~Robert (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 18:13 bzdura autor z góry założył, że lekarz go nie ptzyjmie stad płacz i zale. Miałem kiedys szyta głowę (2 lata temu) po 2 tyg poszedłem zdjąć szwy... ale miejsc nie ma , najbliżesz za 2 miesiące, jednak tyle nie można ze szwami czekać, poczekałem w kolejce, do lekarza, jak sie zwolniło wszedłem spytałem, powiedziałem co i jak i ... bezx problemu usuneli. Ja wiem jaka jest słuzba zdrowia w naszym kraju, ale nie róbmy z naszych choróbek - chorów śmiertelnych. 5 1 ~anonim (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 21:40 Brawo!!!!!Takich ludzi więcej!!! 0 0 ~podobaja sie mi kobiece nogi:) (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 18:14 ładna noga skoro nie jest owłosiona to sugeruje ze to nogi kobiece:) na dodatek całkiem zgrabne:) 1 1 ~co za Histeria! (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 18:22 To bardzo prosta rada od portalu własnie mozesz zaplacic i isc zdjąc prywatne gips. To bardzo proste idziesz do prywatnej przychodni i placicsz i nie czekasz zdejmuja ci gips!Hipokryzja POrtalu jest niesłychana !! Gdy ludzie muszą czekac na bardzo wazne badania jak do endokrynologa po 4 lata bo taka jest rajska zielona wyspa to sugeruje ze niemamy prawa narzekac i powinnismy isc prywatnie bez narzekania bo koszt badania to tylko 300zł!! Ale jak pólgówek niewie co zgipsem zrobic to jest wielka tragedia wkocu pewnie ma dwie lewe rence i gipsu sam niepotrafi rozciac potrzebuje pomocy specjalisty !!Wielka tragedia!Skoro jest nieudacznikiem to moze isc prywatnie zapłaci max 40 zł za zdjecie gipsu ale gdzie tam on musi isc z NFZ !!Ciekawe jaki nastepny bedzie artkuł czytelnika moze otym ze swedzą go plecy i niewie jak sie podrapac :) 0 11 ~Marcin K (9 lat temu) 21 lutego 2013 o 08:16 Troche idiotyczna ta Twoja wypowiedź . Ja np mam gips w tej chwili na ręce i jutro po 6 tygodniach ide go teoretycznie zdjąć ale potrzebne jest prześwietlenie dla uzyskania pewnosci czy nastapił odpowiedni zrost. W przypadku gdy nie nastąpił konieczny jest zabieg stąd ta cała HISTERIA!!!Innymi słowy nie chodzi o sam fakt zdjęcia gipsu i sposobu w jaki to zrobić a o kontrole leczonego miejsca złamania. Czy tak trudno sobie wyobrazić taki punkt widzenia?? 1 0 ~Wojtek (9 lat temu) 21 lutego 2013 o 09:14 Prowokacja Albo jesteś idiotą , albo prowokujesz. 0 0 ~jurek (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 18:27 13 grudnia 2012r Gdynia przychodnia na Wejherowskiej mama poszla sie zarejestrowac do lekarza pierwszego kontaktu (ledwo chodzila i sie meczyla robiac 5 krokow) termin wizyty 02 stycznia 2013r TAK W STYCZNIU 2013r. doktor przyjal mame kolo po wielkich prozbachpoza kolejka w sumie jako ostatnia okazalo sie zalane pluco i szpital. do stycznia to by zmarla 5 razy .Taka mamy sluzbe zdrowia 4 1 ~młoda (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 18:29 tak jest ze wszystkim Moja historia jest nieco inna, siedziałam w szpitalu od 6:15 żeby być pierwsza w kolejce do ortopedy, który przyjmował od 8. W gabinecie spędzić 8minut, gdzie nawet Pan doktor nie raczył mnie zbadać. Dwa tyg wcześniej, w tym samym szpitalu trafiłam na SOR, kazali mi się zgłosić jak najszybciej do ortopedy po skierowanie na rezonans magnetyczny - uraz kręgosłupa. No to się zgłosiłam - gdzie szanowny Pan doktor (ten który nie raczył mnie zbadać) stwierdził, że on mi skierowania na rezonans nie da bo nie widzi ku temu wskazań. Nie to żebym ledwo siadała, kładła się i nie mogła w ogóle się schylać. A wracając do tematu, na zaspie tą tak wykwalifikowani lekarze - oczywiście bez urazu, na pewno nie wszyscy- ze wszystko w gips wsadzają. 1 0 ~Norge (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 20:03 :-) Pekla mi kosc w stawie skokowym , po 10 tygodniach sama sobie zdjelam , rehabilitacje tez sama sobie robilam . przydala sie stara pralka wirnikowa ... 1 1 ~anonim (9 lat temu) 21 lutego 2013 o 08:18 No to super 0 1 ~szary obywatel PL (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 21:21 ŁADNY GIPS !!! Ja bym jechal do Koszalina najdrozszym srodkiem transportu i wział fakture ktora bym zawozł do NFZ !!! i nie wyszedl bym az by mi pieniazki oddali za transport !!! 1 1 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 22:11 dostał bys ale co najwyzej mandat od POlicji za zaklucanie spokoju:) dodatkowe 500 zł 1 0 ~emerytka (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 21:28 fart Ja również przeszłam złamanie ręki w szpitalu na Zaspie zostałam przyjęta bez żadnego lekarz i młody personel bardzo sprawnie poradził sobie ze okazało się,że złożono skomplikowane złamanie bardzo wg skierowania z SOR zarejestrowano w Przychodni szpitalnej (3 dniowy poślizg).Następne kontrole co 2 tygodnie wyznaczone przez lekarza przyjmowane w rejestracji bez szemrania w wyznaczonym problem to kolejki w poczekalni ale byłam czekam na wizytę u rehabilitanta itd. Czytając opinie miałam ogromne szczęście. 1 1 ~Marcin K. (9 lat temu) 21 lutego 2013 o 08:20 Fakt :) 0 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 22:39 Warto nadmienić że do ortopedy jako specjalisty należy mieć najpierw skierowanie od lekarza rodzinnego. 2 0 ~ałtor (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 23:22 Przerabiałem to z 17 dni gips Miałem 17 dni gips na na jagiellońska do przychodni pokazujesz karteczkę z SOR z przyjmują cie bez łaski. 2 0 ~jar (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 08:02 Zdana na łaskę i niełaskę lekarza. To słowa opisują system, do którego państwo i przede wszystkim lekarze są bardzo przywiązani. Będą go bronić jak długo się da. A my będziemy słuchać bajeczek o dramacie, który miałby nastąpić po sprywatyzowaniu opieki zdrowotnej. Za komuny byliśmy zdani na łaskę hydraulika, malarza, sklepowej itd, od kiedy państwo nie macza w tym palców nie mówimy o łasce, co najwyżej o grzeczności no i oczywiście zapłacie za wykonaną usługę. 2 0 ~edi (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 09:12 gips ja miałem czekać do wrzesnia. proponuje przychodnie w gdyni na zwirki i wigury tam nie mialem problemu 0 0 ~stifen (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 09:36 ja mam srube w stopie i tez nie ma chetnego zeby ja wykrecic lipa 0 0 ~anonim (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 09:59 Pomorzanin Ale to troche dziwne bo złana noga to z 6 tygodni gips trzeba miec a tu z dat wychodzi 2 tygodnie nie wiem ale jakimś cudem może teraz tak szybko sie kości zrastaja bo ja niestety bite 6 tygodni musiałem mieć gips A może to tylko skrecenie a że to może starsza osoba to założyli 2 0 ~MISIEK (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 10:11 GIPS 21/12/2012 złamałę rękie sor wsz wgdyni 12godz czekania /narkoza/ po 6tygodniacch zdjęcie gipsu gdzie ? Przychodnia lekarska w gdyni zdjęcie gipsu + rtg 150 zł !!!!! 0 1 ~anonim (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 10:19 połamać ja proponuję połamać nogi i ręce tym co wymyślają te popielone pomysły , wsadzić ich w gips i na zdjęcie kazać jechać w Bieszczady !!!!!!!!!! 2 0 ~maniekmaniek (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 11:29 Moją ciocię wysyłali na zdjęcie gipsu do Ostródy!!! Wracaliśmy z Warszawy i zaraz za Ostródą wjechał w nas tir (wpadł w poślizg, uderzył nas przyczepą). Pogotowie zabrało nas do szpitala. Złamana ręka u cioci, gips. Wróciliśmy do nas do Gdańska. Po kilku tygodniach ciocia udała sie do swojej przychodni na Przymorzu - a tam wielce ważny ortopeda powiedział, że skoro założyli gips w Ostródzie, to niech go tam zdejmą!!! Reakcja cioci była piorunująca - od razu poszła do dyrektora przychodni, zrobiła karczemną awanturę i w podskokach zdjęto jej gips i zrobiono prześwietlenie. Oczywiście kierownik długo ciocię przepraszał i nieuprzejmy doktor też. 3 1 ~anonim (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 21:44 straszne...napewno sie bardzo przestaraszyli...o matko.. 1 1 ~bb (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 12:31 Rano w kolejkę Miałam identyczny Wałowej kazano mi przyjść rano i cierpliwie czekać w pierwszych 10 osób z kolejki do każdego cóż musiałam jechać wcześnie rano aby dziecku zdjęto gips...to jakaś paranoja ,ale udało się 2 1 ~misia (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 22:11 Trzeba się poskarżyć!! Jeśli pacjenci nie są zadowoleni z organizacji ochrony zdrowia w Polsce, to niech piszą skargi do rzecznika Praw Pacjenta na organizatora tej opieki - czyli NFZ. 6 lat oczekiwania na operację biodra czy kilkumiesięczna kolejka do onkologa to rzeczywistość, którą funduje nam Narodowy Fundusz nie żadna święta krowa, ale firma ubezpieczeniowa jak wiele innych. Niestety o wiele łatwiej jest kierować swoją frustrację i agresję na lekarzy czy rejestratorki. A NFZ - Narodowa Fikcja Zdrowia - nadal zżera nasze składki. 3 0 ~Pat (9 lat temu) 22 lutego 2013 o 01:19 Ale kiedy prosisz, a lekarz mówi, że mu się już nie chce, a pani kierownik przychodni mówi, że ona nie ma wpływu na decyzję lekarza, to już chyba można zdenerwować się na lekarza... 0 0 ~Monika (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 23:04 haha miałam to samo! pojechałam do domu i sama ściągnęłam.. 2 0 ~pacjentka (9 lat temu) 21 lutego 2013 o 11:29 rada Ja radzę iść do MSWiA bez kolejki we wtorek lub środę, przyjmuje ta super ortopeda, jak wyjdzie Pani pielęgniarka z gabinetu (213) to proszę powiedzieć jaka jest sytuacja, na pewno udzielą Wam pomocy;) Pozdrawiam! 4 0 ~Pat (9 lat temu) 22 lutego 2013 o 01:16 Podobna historia Sama miałam taką sytuację... Gips założony w Wejherowie, miał być zdjęty po 3 tygodniach. W szpitalu Wojewódzkim paani mi powiedziała, że do specjalisty do 3 miesiące temu powinnam się zarejestrować (to moze trzeba systematycznie się zapisywać do każdego specjalisty, bo nie wiadomo co się stanie... tak a nóż-widelec). Koniec końców musiałam w terminie zdjęcia gipsu pochodzić po lekarzach prosząc, w 7 miejscach mi odmówiono, zaś w Świętokrzyskiej, pan ortopeda powiedział mi, że teraz to on jest zmęczony, więc mam przyjść po weekendzie, to się zastanowi. Ostatecznie kolega ortopeda obejrzał nogę, po tym jak sama ściągnęłam gips. 0 0 ~Były pacjent. (9 lat temu) 22 lutego 2013 o 09:08 Zrób to sam. Kiedyś miałem założony gips os palców po samą już nie mogłem wytrzymać wziołem brzeszczot i powolutku przeciołem ten gips z dwóch stron nogi aż po same się to była wielka rozkosz,rano znowu w gips i zdięciu gipsu przez obowiązkowego fachowca po cich mu wytłumaczyłem że zdejmowałem na czas po se brzeszczot - i gitara. 0 0 ~xxxxx (8 lat temu) 7 października 2013 o 12:26 przezornym być zmieńcie dietę, odżywiajcie się prawidłowo i nie pijta coli itp napojów, co kruszy zęby i kości. Wzmacniać mięśnie, gimnastyka i sport. Uważać w każdym dniu jak tylko sie da i unikać dużych imprez, gdzie szturchają lub spychają i o złamanie nie trudno - niejeden poleciał ze schodów. myślenie na zaś, rozsądek, przewidywanie, 0 1 Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! Succubi 01 Nov 2019 09:18 2493 #31 01 Nov 2019 09:18 clubber84 clubber84 Level 30 #31 01 Nov 2019 09:18 misiek1111 wrote: Nie odpowiedziałaś na pytanie z #15Odpowiedziała w poście #21 #32 01 Nov 2019 09:40 misiek1111 misiek1111 Level 29 #32 01 Nov 2019 09:40 Succubi wrote: O rety, chyba plastikowy, ale ręki nie dam sobie uciąć. A jakie to ma znaczenie? Rury kanalizacyjne muszą być przystosowane do kwaśnego odczynu kondensatu, który będzie wypływał z pieca. Jeśli piony są żeliwne, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostaną po jakimś bliżej nie określonym czasie uszkodzone przez kondensat. W takim wypadku należałoby do pieca dorzucić neutralizator i jego koszty utrzymania. Stąd moje pytanie. Succubi wrote: Miałam do czynienia z elektrycznym podgrzewaczem wody: jeden to tragedia - albo woda jak lodowiec albo parząca, cięzko bylo cokolwiek ustawić. Natomiast inny model był naprawdę ok, nic takiego nie miało miejsca. Ten pierwszy nie był sterowany elektronicznie, a ten drugi był. #33 01 Nov 2019 14:00 piotr_boncza piotr_boncza Level 29 #33 01 Nov 2019 14:00 clubber84 wrote: Żeby móc wybrać kocioł, trzeba najpierw udać się do zarządcy lub administratora budynku i poprosić o zgodę na zagospodarowanie komina lub jeśli to niemożliwe wyciągnięcie rury spalinowej i ew. dolotowej powietrza na zewnątrz przez ścianę. Jeśli takiej zgody nie będzie, to pozostaje tylko kocioł z otwartą komorą spalania. Nie pozostaje, bo obecne przepisy nie pozwalają na montaż takowego. #34 01 Nov 2019 16:33 clubber84 clubber84 Level 30 #34 01 Nov 2019 16:33 piotr_boncza wrote: clubber84 wrote: Żeby móc wybrać kocioł, trzeba najpierw udać się do zarządcy lub administratora budynku i poprosić o zgodę na zagospodarowanie komina lub jeśli to niemożliwe wyciągnięcie rury spalinowej i ew. dolotowej powietrza na zewnątrz przez ścianę. Jeśli takiej zgody nie będzie, to pozostaje tylko kocioł z otwartą komorą spalania. Nie pozostaje, bo obecne przepisy nie pozwalają na montaż takowego. Pozwalają, tylko muszą być spełnione warunki do jego montażu. #35 01 Nov 2019 16:42 misiek1111 misiek1111 Level 29 #35 01 Nov 2019 16:42 A to nie jest tak, że w nowych instalacjach tylko kondensacyjny, a na wymianę - jeśli nie ma możliwości instalacji kondensacyjnego - z otwartą komorą ? #36 01 Nov 2019 16:50 clubber84 clubber84 Level 30 #36 01 Nov 2019 16:50 Nie, ponieważ są jeszcze na tym świecie zabytkowe kamienice, czy kamienice powojenne, w których przy zmianie sposobu ogrzewania i podgrzewania wody z etażowego na centralne gazowe, nie ma możliwości montażu piecyka z zamkniętą komorą spalania. Z konserwatorem zabytków nie wygrasz, jak się uprze. #37 01 Nov 2019 20:32 BUCKS BUCKS Level 39 #37 01 Nov 2019 20:32 misiek1111 wrote: Jednak co zamożniejsi, mogą wybrać metodę alternatywną, która została opisana TUTAJ zamiast kombinować z elektrycznym podgrzewaczem przepływowym to wolałbym mieć zasobnik do kotła gazowego albo bojler elektryczny. U mnie póki co nie ma możliwości technicznych na przyłącze 18kW i nie każdy ma takie możliwości w mieszkaniu. Autorka wspomniała, że ma niby mieksce na zasobnik, więc w razie potrzeby jeśli chciałaby mieć najlepszy komfort to zamonstuje sobie kocioł 1-funkcyjny 14kW o mocy minimalnej 2-3kW + zasobnik. Jeśli okaże się, że szkoda miejsca na zasobnik, bo można to wykorzystać w inny sposób to zamontuje kocioł 2-funkcyjny o mocy minimalnej 3-4kW. Choć jeśli ma to być koniecznie Immergas to zakres dostępnych opcji będzie trochę ograniczony. Ale jak kojarzę to Immegras miał w ofercie kocioł 12kW ale chyba z serii TT, która ponoć nie jest uznawana za udaną. Rzekomo stare wersje kotłów 12kW były lepsze i mniej problemowe. #38 12 Nov 2019 11:40 Succubi Succubi Level 4 #38 12 Nov 2019 11:40 Panowie, dziękuję za pomoc i rady. Stanęło na kotle Immergas Tera 28. I oto kolejne moje pytanie: jaki bezprzewodowy sterownik pokojowy? Do tego kotła dedykowane są Tyboxy. Po małym rekonesansie zastanawiam się między bardzo popularnym Salusem a też popularnym Tyboxem 137 lub 237. Macie jakieś doświadczenia z tymi sterownikami? #39 12 Nov 2019 16:36 BUCKS BUCKS Level 39 #39 12 Nov 2019 16:36 Succubi wrote: bardzo popularnym Salusem jaki konkretnie masz model na myśli, bo bardzo popularny był 091FLRF. Miałem okazję pobawić się chwilę modelem 091 i nie przypadł mi do gustu ze względu na ograniczone możliwości konfiguracji i sposób programowania. Ale teraz w przypadku modelu 091 jest dostępna wersja v2, więc może jej funkcjonalność jest lepsza. Osobiście ja wybrałem Salusa model RT510RF zamiast tego 091, choć z racji większej możliwości ustawiania histerezy to chętnie przetestowałbym regulator pokojowy Tech ST292 v2. Zaletą Salusa jest duży zasięg, zdecydowanie lepszy niż np. w Euroster Q7 RXTX, który często gubił zasięg. Nie wiem jak wygląda zasięg Salusa w porównaniu z Tech i Tybox ale to każdy sam musi sprawdzić w swojej lokalizacji, czy wszystko będzie chodziło bez zastrzeżeń. #40 12 Nov 2019 19:24 dziubek102 dziubek102 Heating systems specialist #40 12 Nov 2019 19:24 Succubi wrote: Panowie, dziękuję za pomoc i rady. Stanęło na kotle Immergas Tera 28. I oto kolejne moje pytanie: jaki bezprzewodowy sterownik pokojowy? Do tego kotła dedykowane są Tyboxy. Po małym rekonesansie zastanawiam się między bardzo popularnym Salusem a też popularnym Tyboxem 137 lub 237. Macie jakieś doświadczenia z tymi sterownikami? deykowany jest CAR v2 a nie tybox. #41 12 Nov 2019 20:02 BUCKS BUCKS Level 39 #41 12 Nov 2019 20:02 dziubek102 wrote: deykowany jest CAR v2 tylko on chyba jest przewodowy, a autorka szuka bezprzewodowego. Po drugie przy kotle o mocy minimalnej 4,3kW w mieszkaniu 57m2 to nie wiem, czy możliwości V2 zostaną w pełni wykorzystane, a ten regulator jednak tani nie jest. #42 12 Nov 2019 20:33 Succubi Succubi Level 4 #42 12 Nov 2019 20:33 [quote="BUCKS"] Succubi wrote: bardzo popularnym Salusem jaki konkretnie masz model na myśli, bo bardzo popularny był 091FLRF. Miałem okazję pobawić się chwilę modelem 091 i nie przypadł mi do gustu ze względu na ograniczone możliwości konfiguracji i sposób programowania. Ale teraz w przypadku modelu 091 jest dostępna wersja v2, więc może jej funkcjonalność jest lepsza. Tak, chodziło o model 091FLRFv2. To nowa odsłona regulatora 091FLRF - ale z tego co wyczytałam i wrzucam poniżej, wydaje mi się, że mniej więcej to chyba jeden gips 😉 "W stosunku do poprzedniej wersji regulatora:• wydłużony czas podświetlenia i powrotu do ekranu głównego do 10 sekund • dodano oznaczenia + oraz − na głównym panelu • dodano nowe funkcje w menu serwisowym• zmiana kodu komunikacyjnego bez demontażu urządzeń • nowy odbiornik radiowy z większą ilością kodów komunikacyjnych (aż 64 000 kombinacji) • odbiornik i nadajnik sparowane fabrycznie Posiada wszystkie funkcje modelu 091FL" Dodano po 1 [minuty]:Wybaczcie, ale przez telefon jakoś kiepsko wychodzi mi cytowanie wypowiedzi 😅 #43 12 Nov 2019 20:42 dziubek102 dziubek102 Heating systems specialist #43 12 Nov 2019 20:42 Car 2 moze wykorzystać pogodowke. W tak malym mieszkaniu jesli ma być oszczędnie to trzeba sterować temperaturą wg krzywej inaczej bedzie jak bylo. I tylko ten sterownik to zrobi pozostale beda on off , jesli tak to cala nasza debata jest nic nie warta #44 12 Nov 2019 20:44 Succubi Succubi Level 4 #44 12 Nov 2019 20:44 Owszem, CAR V2 to automatyka pogodowa dedykowana do tego kotła, ale jak wspomniał Bucks, to drozszy interes i nie jestem pewna czy warto w to inwestować. Natomiast Tyboxy to prostsze termostaty pokojowe również zalecane do tego kotła (wyczytane na stronie Immergasa 😁) #45 12 Nov 2019 20:45 BUCKS BUCKS Level 39 #45 12 Nov 2019 20:45 Succubi wrote: dodano oznaczenia + oraz − na głównym panelu nie wiem, czy to jest to ale w starym irytowało mnie, że nie było przycisku - tylko trzeba było zmieniać wartości + w górę i przelecieć cały zakres, aby ustawić niższą wartość. Succubi wrote: nowy odbiornik radiowy z większą ilością kodów komunikacyjnych (aż 64 000 kombinacji) stary miał parowanie analogowe za pomocą tzw. DIP switchy, które dawały chyba 32 kombinacje i w blokach dochodziło do sytuacji, gdy sąsiad sterowałem kotłem drugiego sąsiada. Dlatego ja wybrałem RT510RF, który ma cyfrowe parowanie. 510 bardziej odpowiada mi gabarytowo i kształtem niż 091 ale to kwestia gustu. #46 12 Nov 2019 20:46 Succubi Succubi Level 4 #46 12 Nov 2019 20:46 Dziubek102 no teraz to ja już nic nie wiem 😅 #47 12 Nov 2019 20:51 dziubek102 dziubek102 Heating systems specialist #47 12 Nov 2019 20:51 Jest wersja bezprzewodowa choc kosztuje 1000 dlamporownania tybox ~250natomiast wersja przewodowa car2 okolo 550. Mysle ze przewodowa wersja dedykowana bardzo szybko sie zwraca nie ma sensu pchać sie w on off i na dodatek miec zawsze źle ustawiony. 250 zl oszczednosci w sezonie jast do uzyskania na 100% #48 12 Nov 2019 21:27 BUCKS BUCKS Level 39 #48 12 Nov 2019 21:27 dziubek102 wrote: W tak malym mieszkaniu jesli ma być oszczędnie to trzeba sterować temperaturą wg krzywej inaczej bedzie jak bylo. nie jestem przekonany do pogodówki w tak małym mieszkaniu, bo nie będzie stałego grzania lecz nadal będzie taktowanie. Pewnie podobny efekt uzyskamy ustawiając sobie w okresie przejściowym niższą temperaturę na kotle i podniesiemy ją jak przyjdą mrozy. Zresztą regulator zawsze można dokupić jeśli w trakcie eksploatacji uznamy, że by się przydał tylko trzeba pomyśleć o kabelku do kotła. ON/OFF jest uniwersalny i może działać niemal z każdym kotłem, więc łatwiej go sprzedać w razie potrzeby. Succubi wrote: Natomiast Tyboxy to prostsze termostaty pokojowe również zalecane do tego kotła (wyczytane na stronie Immergasa 😁) Tybox to zwykły regulator ON/OFF i nie widzę specjalnej przewagi Tyboxa nad Salusem itp. To wszystko jedno i to samo. Różnice mogą być w czułości czujnika temperatury na zmiany, możliwości ustawiania histerezy, łatwości aktywacji trybu obniżonej temperatury na czas wietrzenia itp. W Salusie 510 podoba mi się, że za jednym przyciśnięciem przycisku aktywuję tryb obniżonej temperatury np. 17 stopni i mogę otworzyć okno bez obawy, że nagle włączy się kocioł, bo wykryje spadek temperatury domagając się ogrzewania. W Eurosterze Q7 aktywacja podobnej funkcji wymagała wejścia w MENU regulatora i wybrania specjalnej funkcji, co było delikatnie upierdliwe, zwłaszcza, że ta funkcja nie działała zgodnie z instrukcją obsługi, bo soft miał błąd, choć producent chwalił się, że pracował nad tym sterownikiem parę lat. Także w kwestii regulatorów ON/OFF to nie widzę zdecydowanych liderów, bo każdy zwraca uwagę na inne detale i to co mi pasuje innemu może nie odpowiadać. Dodano po 27 [minuty]: dziubek102 wrote: wersja dedykowana bardzo szybko sie zwraca nie ma sensu pchać sie w on off i na dodatek miec zawsze źle ustawiony. Tak na marginesie to skąd Kowalski będzie wiedział, że ma dobrze ustawioną pogodówkę. Przeciętny Kowalski ma problemy z podstawową konfiguracją kotła, więc nie oczekiwałbym, że ustawienie pogodówki będzie to pikuś. Ludzie często przez cały jeden sezon grzewczy mieli problemy z dobrym ustawieniem regulacji pogodowej i kombinowali jakie krzywe będą najbardziej optymalne, a czasem to nawet jeszcze w drugim sezonie grzewczym kombinowali z ustawieniami krzywej szukając tego Świętego Grala krzywych grzewczych Moim zdaniem nie ma gwarancji, że dedykowany regulator zapewni ekstra oszczędności jeśli nie będzie zapewnionej odpowiednio długiej pracy kotła w ramach jednego cyklu pracy. Przy krótkich cyklach pracy kotła każda niewielka zmiana w ustawieniach krzywej może mieć kluczowe znaczenia. #49 13 Nov 2019 05:01 dziubek102 dziubek102 Heating systems specialist #49 13 Nov 2019 05:01 Kupowanie kilku regulatorów w czasie eksploatacji kotla to strata pieniędzy o ile sie nie popsuje na amen to nalezy tego unikać. Jest takie cos jak tybox 337 z optymalizacja pre- grzania . Swoja droga szkoda ze immergas nie wrzucił do kotłów OT . Wtedy był by to moj kolejny kociołek w domu. A tak wisi poczciwy wiesiek . #50 13 Nov 2019 19:31 BUCKS BUCKS Level 39 #50 13 Nov 2019 19:31 dziubek102 wrote: Jest takie cos jak tybox 337 z optymalizacja pre- grzania . Swoja droga szkoda ze immergas nie wrzucił do kotłów OT . Moim zdaniem jeśli kocioł nie ma odpowiednio niskiej mocy w stosunku do grzejników, czyli nie jest w stanie zapewnić stałej pracy palnika w razie potrzeby i utrzymywać stałą temperaturę wody kotłowej to wszelkie regulatory z bajerami i "inteligencją" są zbędne, bo ta ich inteligencja zgłupieje. Np, u mnie jednorazowy cykl pracy palnika to 20-30 minut przy temperaturze na kotle 52 stopnie ale przyrost temperatury na kotle o 1 stopień trwa ok. 1-2 minut. W takich okolicznościach regulacja pogodowa i inne cuda zwyczajnie mogą zgłupieć, bo nie będą wiedziały jaką temperaturę wody kotłowej utrzymywać, aby był odpowiedni komfort. Miałem regulator dedykowany Vaillanta do swojego kotła ale stwierdziłem, że zwykły regulator ON/OFF daje lepsze efekty w praktyce. Succubi wrote: Jeśli chodzi o grzejniki: - kuchnia 8 żeberek, - łazienka 5 - pokój 12 - pokój 15 - pokój 15 Przy założeniu, że są to grzejniki Armatury Kraków G500F to dopiero przy wodzie kotłowej 65/55 lub 70/50 uzyskamy moc 4,6kW, która pozwoli na ciągła pracę palnika w razie potrzeby. Inaczej mówiąc dopiero po osiągnięciu 65-70 stopni na zasilaniu temperatura wody nie będzie dalej rosła na mocy minimalnej. Osobiście wolałbym mieć zagwarantowaną stałą pracę palnika przy niższych temperaturach wody kotłowej, aby podnieść sobie komfort cieplny. Kocioł Tera 28 ma minimalnie 4,3kW i wymaga minimalnego obciążenie 4,5kW Dla wody kotłowej: - 50/40 mamy 4500W / 45,7W = 99 członów. W porównaniu z obecnymi 55 to byłby to niemal wzrost o 100%, więc tę opcję bym sobie darował, bo zapewne nie ma tyle miejsca pod oknami. - 55/45 mamy 4500W / 57,8W = 78 członów. Czyli do obecnych 55 trzeba by dołożyć 23 człony (ponad 40%), aby przy 55 stopniach zasilania mieć możliwość stałej pracy palnika w razie potrzeby. - 60/50 mamy 4500W / 70,5W = 64 człony, czyli trzeba by dołożyć 9 członów do obecnych 55. Nie wiem jakie możliwości ma autorka ale na jej miejscu dołożyłbym co najmniej 9 członów albo najlepiej 23 człony, aby uzyskać stałą pracę palnika przy 55 stopniach i wtedy podniesienie temperatury w pokoju uzyskamy przez odpowiednio długi czas grzania na 55 stopniach zamiast poprzez stałe podnoszenie temperatury wody kotłowej do np. 65 stopni. Taktowania nie zlikwidujemy ale możemy podnieść komfort cieplny przez grzanie z niższą, stałą temperaturą. Dopiero z ok. 78 członami u Succubi zgodziłbym się, że dedykowany regulator V2 z regulacją pogodową miałby większy sens i mógłbym go polecić jako lepsze rozwiązanie niż zwykły regulator ON/OFF. #51 14 Nov 2019 05:05 dziubek102 dziubek102 Heating systems specialist #51 14 Nov 2019 05:05 Tak by bylo idealnie ale przy kondensacji musi przestrzegać temp kondensacji aby miec większa sprawność. Lepiej modulować temperaturą poprzez sterownik niz kręcenie na panelu. Kocioł bedzie robił odpowiednio krótkie okresy pracy aby nie przekraczać temperatury potrzebnej do ogrzania mieszkania. Szkoda ze wybór nie padł na jednosystemową tt 12w. Tam moc minimalna to wygrała obawa przed wymiennikiem, czy po potrzeba instalacji zbiornika? #52 14 Nov 2019 13:09 Succubi Succubi Level 4 #52 14 Nov 2019 13:09 Bucks no zobaczę jak to będzie działało w praktyce, jeśli zajdzie taka potrzeba to dołożymy żeberka do grzejników. Dziubek wiem, że jednofunkcyjny kocioł+zasobnik to najlepsza opcja jeśli chodzi o zakres mocy. No, ale zapadła decyzja o dwufunkcyjnym, a tu jesli chodzi o Immergasy nie ma wielkiego wyboru. Serię Tt odradzał mi serwisant. Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! Pfemek 13 Mar 2017 19:58 18306 #1 13 Mar 2017 19:58 Pfemek Pfemek Level 23 #1 13 Mar 2017 19:58 Witam. Samochód to ford Ecosport 1,0 Ecoboost. Lekko uderzony centralnie z przodu. poduszki całe, uszkodzone głównie elementy plastikowe. Nie znam historii samochodu. Przyjechał z wykręconymi świecami. Wkręciłem świece, próba odpalenia i niestety brak sprężania na każdym z cylindrów. Usterka musiała nastąpić podczas, bądź w wyniku uderzenia. I teraz pytanie, czy istnieje możliwość że mogły zablokować się w jakiejś "dziwnej" pozycji wariatory faz rozrządu tak, że następuje przewietrzenie cylindrów? Czy raczej po prostu silnik kaput? Pasek rozrządu cały, wałki się obracają. Dolot drożny. Silnik ma około 35tyś przebiegu. #2 13 Mar 2017 22:59 drdrug drdrug Level 18 #2 13 Mar 2017 22:59 Dziwny przypadek, wariatory nie powinny tak się zablokowac chociaż mialem przypadek w e39 523i ze zimą olej w wariatorze tak zgestnial ze nie synchronizował wałka a cisnienie sprezania wskazywało 1-3 bar (6cyl) i auto nie odpalało. Ale to raczej odpada u ciebie. A co slychać pod pokrywą zaworów wałki nie strzeliły ? No i najwazniejsze czy rozrząd nie przeskoczył ? z racji tego ze tam nie ma klina na wale podejrzewam ze podczas uderzenia i zdlawienia silnika gdzies to koło jednak mogło się przestawić albo poluzować srube wału. W fiescie mk6 przy nieumyslnej próbie odpalenia na biegu przestawilem rozrzad o 3 zeby... Slyszalem, ze w tym litrowym smietniku pompa oleju napędzana jest paskiem zębatym który pracuje w oleju silnikowym? Jezeli nie masz tych dziwnych blokad to chociaz mozesz wkrecić blokade w wał i zobaczyc na kierunek krzywek na obydwóch wałkach #3 13 Mar 2017 23:26 tomekmazepa tomekmazepa Company Account Level 15 #3 13 Mar 2017 23:26 Witaj, Z tego co pamiętam z tyłu na wałkach są wycięcia, bo blokada do przodu jest zakładana na wariatory, a dodatkowo z tyłu są wycięcia na taką jakby linijkę żeby wałki ustawić. Nie wiem tylko czy tam nie ma czujnika położenia wału rozrządu na kole pasowym, wtedy musisz mieć blokadę na koło żeby je ustawić. Ja te silniki przy wymianie rozrządu blokuję blokadą wału koło półosi, dodatkowo mam blokadę w rozrusznik, blokadę koła pasowego o ile jest tam czujnik, do tego blokada na wariatory i dla spokoju z tyłu wałki, wtedy mamy pewność że wszystko jest tak jak ma być. Co jeszcze zębatka na dole nie ma klina, ale koło potrafi się tak tam zakleszczyć jakby je ktoś na kleju osadził a ma być luźne. Jeżeli będziesz potrzebował schemat daj znać sprawdzę jutro czy ma w hgs dacie to mogę podrzucić. Dodano po 2 [minuty]: A co do wariatorów to one wskakują na taki bolec, jak zablokujesz tył, możesz delikatnie spróbować ruszyć ręką czy nie klikną aby się ustawić. #4 14 Mar 2017 16:31 Pfemek Pfemek Level 23 #4 14 Mar 2017 16:31 Zdjąłem dziś pokrywę zaworów. Rozrząd wygląda ok. Przy suwie sprężania zawory są zamknięte do samego końca. Popychacze pracują luźno a same zawory się nie wieszają. Zrobiłem też próbę olejową, ciśnienie nie wzrosło ani grama. Albo zawory są delikatnie krzywe i się nie domykają albo uszczelka pod głowicą pękła pomiędzy cylindrami albo tłoki mają dziury. Samochód po strzale stracił płyn chłodniczy. Istnieje prawdopodobieństwo, że ktoś mimo uszkodzeń mógł próbować jeszcze jechać. Może go przegrzali i poszła uszczelka... Teraz się zastanawiam czy warto to reanimować czy szukać silnika. Jak jest z dostępnością nowych części? #5 14 Mar 2017 16:37 andrzej20001 andrzej20001 Level 43 #5 14 Mar 2017 16:37 Załatw kamerkę i zobacz jak tam w środku wygląda. Albo pompuj powietrze na zamknietych zaworach otworem świecy. #6 14 Mar 2017 16:57 Pfemek Pfemek Level 23 #6 14 Mar 2017 16:57 Na 99 procent uszczelka. Ewidentnie powietrze przechodzi górą między cylindrami. Tłoki raczej całe bo jak nie przytrzymam kluczem wału to ciśnienie powietrza je przesuwa. Jeśli naprawa polegała by na wymianie uszczelki to warto robić, może być też pęknięta głowica. Jak myślicie, jeżeli usterka powstała w wyniku przegrzania to jak może być z pierścieniami? Najgorsze było by gdyby po naprawie góry silnik zaczął brać olej itd... #7 15 Mar 2017 20:51 Pfemek Pfemek Level 23 #7 15 Mar 2017 20:51 Przydało by się trochę informacji o momentach dokręcania śrub. - śruby głowicy - kolejność, moment czy trzeba nowe? - śruba koła pasowego wału korbowego - moment, wymiana, klej? - pokrywy, panewki wałków rozrządu - moment, - pokrywy panewek korbowodowych - moment, Jeszcze głowicy nie zdjąłem ale wolę wcześniej zapytać. Co do blokowania rozrządu to wychodzi, że jak nie trzeba ruszać wariatorów to wystarczy jeden kołek i coś płaskiego żeby ustawić równo wałki... #8 15 Mar 2017 22:33 drdrug drdrug Level 18 #8 15 Mar 2017 22:33 Sruby nowe,kolejnosc moment powinien byc na uszczelce. sruba kola pasowego najlepiej nowa, fordy bez klina na wale nie lubia wyciagnietych uzywanych śrub. Dziwny zbieg okolicznosci, ze na zadnym cylindrze nie ma Ciśnienia. a sprawdzales ten rozrząd na blokady ? czyli kolek i plaskownik z tylu ? Jezeli rozrzad ok , krzywki na 1 przeciiwnie pod tym samym kątem to zrzuć głowicę i zobacz. Tylko najgorsze jest to, że do tego praktycznie nie ma czesci typowo silnikowych ? przynajmniej w moich duzych 2 hurtowniach. Dostepne tylko są sruby glowicy, uszczelniacz, i uszczelka glowicy. Czesci do głowicy to najmniejszy problem, bo zakład naprawy głowic sobie poradzi. Ale nie widzę nigdzie ani panewek ani pierscieni. Tylko komplet 3 korby+3 tloki za ok 4k. Więc albo serwis albo dorabianie albo używki ? Najbezpieczniej sciagnać glowice i dać do sprawdzenia i zobaczyc co powiedzą. Obejrzeć wizualnie uszczelkę i dopiero po diagnozie glowicy myslec co dalej Pocieszający jest fakt, ze te silniki uzywane są w miare przystepnych cenach 3-5k, nawet jest jeden nowy testowy za ciut ponad 5tys. Ale jedno co mnie zostanawia to to , ze jest dostepne wiecej uzywanych czesci góry silnika niż dołu ? #9 16 Mar 2017 20:12 Pfemek Pfemek Level 23 #9 16 Mar 2017 20:12 Głowica zdjęta. Sama uszczelka wytrzymała, nie przepaliło jej ale puściła w obrębie środkowego cylindra po stronie zaworów wydechowych. Widać to na zdjęciu, które zamieściłem. Sama głowica po stronie zaworów wydechowych "obsiadła" zrobił się rant na około 0,1mm na każdym z cylindrów (drugie zdjęcie). Byłem też w serwisie pytać o części. Na obecną chwilę pierścieni, tłoków czy panewek nie ma. Jest cały dół za 5900zł. Na górę jest więcej części. Uszczelka głowicy w cenie około 100zł. Mam nadzieje, że mogę tą głowicę splanować. Tłoki wychodzą poza obręb bloku ale mam nadzieję, że jakaś tolerancja do obróbki jest przewidziana? Zastanawiam się też nad kolorem zaworów wydechowych w środkowym cylindrze, zrobiły się czerwone, od czego tak się mogło stać i czy to groźne? Do tego jeszcze mam jedno pytanie. Koła rozrządu nie są idealnie okrągłe. Są jakby lekko spłaszczone w trójkąt. W silniku nie ma wałków wyrównoważających i myślę, że jest to zabieg zmniejszający drgania, mam rację? Raczej wątpię żeby się pokrzywiły... 20170316_1.. Download ( MB) 20170316_1.. Download ( kB) #10 16 Mar 2017 21:28 Tommi029 Tommi029 Level 17 #10 16 Mar 2017 21:28 Ale czemu masz brak sprężania. Na pewno nie od tej głowicy i uszczelki. #11 16 Mar 2017 22:17 Pfemek Pfemek Level 23 #11 16 Mar 2017 22:17 Tommi029 wrote: Ale czemu masz brak sprężania. Na pewno nie od tej głowicy i uszczelki. Szczerze to jak zdjąłem głowicę to też pomyślałem że to nie to. Ale jak wszystko przeanalizowałem to nie ma innej opcji. Ciśnienie ewidentnie przechodziło z cylindra na cylinder i w kanały wodne. Było to dosłownie widać gdy pompowałem powietrze przez otwór po wtryskiwaczu. Zdjęć uszczelki nie zamieściłem ale na środkowym cylindrze aż ją "wypchlo" w kanał wodny... #12 17 Mar 2017 09:58 Tommi029 Tommi029 Level 17 #12 17 Mar 2017 09:58 To zmierz dokładnie blok, bo będzie krzywy -pewnie przegrzany. Plus głowica do planowania. #13 22 Mar 2017 20:53 Pfemek Pfemek Level 23 #13 22 Mar 2017 20:53 Wyjaśniło się dokładnie dlaczego nie było ciśnienia. Głowica - złom! W miejscu gdzie jest czarna powstał taki "krater" że po splanowaniu 1mm dalej jest nierówna. Potrzebuje porady. Nie wiem czy warto pchać się w naprawę czy jednak szukać silnika. Używana głowica to koszt około 1000zł. Cały czas się zastanawiam jak to wszystko zniosły pierścienie, głownie chodzi mi o to jak duże jest ryzyko, że silnik będzie brał olej, kopcił itd? Gdybym mógł kupić pierścienie to bym po prostu wymienił ale niestety nie są dostępne... ;/ Piepszona jednorazówka... #14 22 Mar 2017 22:54 Tommi029 Tommi029 Level 17 #14 22 Mar 2017 22:54 Wymień cały silnik. Naprawiając to co masz pchasz się w gips. #15 22 Mar 2017 23:19 drdrug drdrug Level 18 #15 22 Mar 2017 23:19 Tak jak kolega wyzej pisal sprawdzales blok pod wzgledem odksztalcen ? Jak dla mnie zabawa w taką naprawe,przy takim odksztalceniu glowicy bez dotykania dołu to ryzyk fizyk. Alternatywa dla niedostępnych pierscieni jest ich dorobienie, jezeli nie sa to jakies wynalazki. W TSI jak są dobrze dorobione, to naprawdę eliminują problem olejowy. Nie reklamuje nikogo ale jest taka firma jak mkblus czy jakos tak, dorabiaja rozne pierscienie tlokowe i nie tylko . Zamawiałem kiedys od nich kilka razy pierscienie do wariatorów i raz jakies silnikowe, nie miałem problemów. Tyle, ze trzeba wyslac tlok i czekac ok 1-2tyg. Na spokojnie trzeba podliczyc ew wszystkie koszty naprawy i porównać z ceną uzywanego silnika za ok z jakąś tam gwarancją. #16 23 Mar 2017 08:05 andrzej20001 andrzej20001 Level 43 #16 23 Mar 2017 08:05 za 5 na all... jest nowy silnik #17 23 Mar 2017 08:54 Pfemek Pfemek Level 23 #17 23 Mar 2017 08:54 Blok nie ma odkształcenia większego niż 0,05mm. Czyli raczej w normie się mieści. Nie wygląda żeby był zbytnio przegrzany, brak jakichś plam kolorowych itp. Zalałem cylindry naftą, za kilka godzin sprawdzę ile jej zostało... #18 23 Mar 2017 09:00 andrzej20001 andrzej20001 Level 43 #18 23 Mar 2017 09:00 Jak przylgnia blok-głowica jest prosta i dół (pierścienie) szczelny to raczej można kupić czapkę i złożyć. #19 23 Mar 2017 09:36 Tommi029 Tommi029 Level 17 #19 23 Mar 2017 09:36 Powiem ci jeszcze inaczej. Jak robię dla siebie mogę się bawić w celu obniżenia kosztów, ale dla klienta wymiana bo jak będzie coś nie tak to się nie opędzisz od niego. #20 23 Mar 2017 09:57 Pfemek Pfemek Level 23 #20 23 Mar 2017 09:57 Być może będą pierścienie. Jest u nas duża hurtownia tylko z częściami typowo silnikowymi i powiedziano mi że raczej na bank coś się dobierze ale muszę mieć wymiary. Jak będą to raczej nic nie ryzykuje. Dla klienta to nawet bym tego nie robił bo mechaniką się nie zajmuję już kilka lat. Auto jest moje i jak najbardziej chcę ciąć koszty. Chyba zaryzykuję... #21 02 Apr 2017 10:13 Pfemek Pfemek Level 23 #21 02 Apr 2017 10:13 Znów mam pewien dylemat. Kupiłem używaną głowicę, według szczegółowych zapewnień sprzedawcy "idealną". Jak się jednak okazało głowica była w jeszcze gorszym stanie jak moja. Odesłałem ją i czekam z duszą na ramieniu na zwrot kasy... Oczywiście mam już uraz przed kupowaniem następnej a żeby samemu jeździć za tym po kraju po prostu nie mam czasu. Myślę nad dorobieniem nadwymiarowej uszczelki pod głowicę. Jest kilka firm które dorabiają uszczelki nawet do 2mm grubości. Powiedzmy, że wyrównał bym jeszcze moją głowicę, jakieś 0,25mm powinno wystarczyć. Była by wtedy zebrana o 1,25mm. Uszczelka powinna mieć wymiar 1,25 plus grubość oryginalnej, chociaż myślę, że taka 1,25 albo 1,3mm powinna być ok. Macie jakieś doświadczenia z takimi dorabianymi uszczelkami? Jest sens się w to pchać? #22 02 Apr 2017 10:27 andrzej20001 andrzej20001 Level 43 #22 02 Apr 2017 10:27 Wypchnie ci najcieńszy punkt. #23 02 Apr 2017 10:36 Level 35 #23 02 Apr 2017 10:36 Przed planowaniem trzeba było napawać głowicę. Jak dla mnie głowica jest już złomem. #24 02 Apr 2017 11:13 Pfemek Pfemek Level 23 #24 02 Apr 2017 11:13 Ile mogła by realnie wytrzymać zanim by ją wypchło? Wiem że to trudno ocenić ale powiedzmy 1000km czy 10 tys? Skoro dorabiają takie uszczelki do diesli gdzie ciśnienie sprężania jest trzy razy większe i to działa to dlaczego nie będzie działać w małym benzyniaku? Tak sobie jeszcze myślę, że przecież w tuningu stosuje się czasem uszczelki odprężające o grubości nawet do 3mm więc chyba nic nie ryzykuję. Z tego co poczytałem ludzie czasem modyfikują oryginalne trójwarstwowe uszczelki metalowe wyrzucając środkową warstwę i wkładając zamiast niej nową wyciętą wodą lub laserem z blachy z nierdzewki lub aluminium, 1,5mm to wtedy nic wielkiego. Jutro dzwonię po firmach co się tym zajmują, zobaczymy czego się dowiem... #25 02 Apr 2017 23:01 kakibara kakibara Level 33 #25 02 Apr 2017 23:01 Tak jak tsi jest nie naprawialne lub firma która to zrobi weżmie więcej kasy niż za używkę - bardzo ciężko poskładać to do kupy, tak samo będzie z tym autem - po złożeniu wszystkiego do kupy za chwilę będziesz się pytał skąd te wibracje i czemu tak kopci. Policz koszty i zastanów się czy kupno silnika z gwarancją nie będzie lepszą opcją czasową i finansową. #26 03 Apr 2017 10:38 User removed account User removed account User removed account #26 03 Apr 2017 10:38 Czemu straszycie kolegi. Planowanie głowicy odbywa się w trzech wariantach: Nominalna, 1 szlif, drugi szlif i trzeci szlif (rzadko czwarte i tutaj często dorabiają). Lecz oddając planowanie głowicy, Ci powinni poinformować, na którym szlif zostało z planowane i jaką uszczelkę zakupić, a tego nie piszesz. Natomiast, sama głowica ot tak od siebie nie odkształca, co powodem musiało być przegrzanie silnika bądź nierównomiernie dokręcone śruby głowicy. (te ostatnie zdanie za często spotykane i może być również, że ktoś wcześniej wymieniał uszczelkę, lecz nie z planował głowicy.). Jeżeli przyczyną nieszczelności pomiędzy cylindrami, to nie widzę żadnego problemu z planowaniem głowicy i wymiany uszczelki, a najlepiej naprawiać głowicy w komplecie czyli, sprawdzenie szczelności, planowanie, czyszczenie gniazda głowicy, wymiany uszczelniaczy na zaworach (te ostatnie zdanie, gdzie w razie uszkodzenia bądź z sunięcia się uszczelniacza, to przez niej najwięcej traci się olej w silniku.), wymiana popychaczy zaworowych (po takim czymś najlepiej wymieniać zawsze na nowe). Z opisu, nie widzę żadnego powodu, aby zakupić drugi silnik, bo nie wiadomo jak drugi silnik wygląda. Drugie, zrobiony obecny dobrze silnik, to mamy gwarancję, że jeszcze auto posłuży się na długo i wiedząc co zrobione. #27 03 Apr 2017 11:01 andrzej20001 andrzej20001 Level 43 #27 03 Apr 2017 11:01 @Transit 2 Planował o 1,25 mm w turbo benzynie także jedyna opcja uszczelka/kanapka z przekładką ze stali . Silnik doładowany wysilony. Wypchnie mu to w najsłabszym miejscu w kanał wodny. Tak na 90%. Jak auto dla siebie można zaryzykować. @Pfemek popytaj na racingforum gdzie zrobisz uszczelkę. #28 03 Apr 2017 20:12 User removed account User removed account User removed account #28 03 Apr 2017 20:12 Silnik turbo niczego nie zmienia w jakich sposób są uszczelki pod głowicą, a podniesie uszczelki ma na celu przy bardzo dużo z planowaniu głowicy, aby zawór w tłok nie uderzył i dobrze byłoby, żeby autor zrobił zdjęcie po z planowaniu głowicy i samego tłokach, co ułatwiłoby ocenić po stanie głowicy. #29 03 Apr 2017 21:22 hobbista hobbista Level 18 #29 03 Apr 2017 21:22 Pfemek wrote: W miejscu gdzie jest czarna powstał taki "krater" że po splanowaniu 1mm dalej jest nierówna. Nie znam tej konstrukcji , nie robiłem więc nie mam wiedzy ale Czy tutaj cała płaszczyzna głowicy ma być równa , zabielona ? Patrze na używki i wszystkie mają ten tzw. krater. Być może tak ma być. Płaszczyzną do wyrównania jest to co istotne - naokoło cylindrów , naokoło śrub głowicy i część zewnętrza . Nie sądzę aby ten krater powstał samoistnie aby trzeba było tyle zbierać . Myślę że planowanie do zabielenia całej płaszczyzny jest psuciem głowicy. Czy ktoś widział nową taką głowicę ? Ja nie. Teraz będzie krytyka mojej wypowiedzi #30 03 Apr 2017 21:25 Pfemek Pfemek Level 23 #30 03 Apr 2017 21:25 Dzwoniłem dziś do Warszawy do jednej z firm. Wyślę im oryginalną uszczelkę. Jak ocenią jaki materiał i jaką konstrukcję zastosować dadzą mi znać co i jak i zrobią, dla nich to chleb powszedni. Pytałem o wytrzymałość, gość robi uszczelki odprężające do sportu, stwierdził że nic niepokojącego nie powinno się dziać. Zaryzykuję... Jak w przyszłości trafi Wam się taki wynalazek to będziecie mogli bazować na moich doświadczeniach... ... Początkujący Szacuny 6 Napisanych postów 4 Wiek 37 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 13 Witam. Dziesięć dni temu czyli podczas treningu w siatkówkę źle upadłem po bloku wywijając stopę do środka. Po urazie koledzy zdjęli mi but i skarpetę, podnieśli nogę do góry i przetransportowali pod kran z miną wodą. Po kilkunastu minutach pojechałem na pogotowie gdzie wykonano RTG oraz podano wstępną diagnozę: skręcenie stawu skokowego wraz z rozerwaniem torebki stawowej bez złamania. Zalecenia: noga powyżej serca około 30 - 40 cm, smarować altacetem kilka razy dziennie, okładać lodem lub cold-hot-packiem, 1x dziennie diohespan max, nie chodzić. Lekarz zaproponował szynę lub gips ale niechętnie. Ja mając odrobinę zdrowego rozsądku i żonę mgr fizjoterapii przy boku stwierdziłem że opuchlizna jest zbyt duża żeby pchać nogę w gips. Dostosowałem się do zaleceń lekarza jednak następny dzień około 6 godz. spędziłem w przychodniach, NFZ i sklepie z ortezami. Dokonałem zakupu ortezy . Po kilku godzinach spędzonych w ortezie z nogą do góry opuchlizna zmniejszyła się o ponad połowę a była pierwotnie nawet wg lekarza bardzo duża lecz bez złamania. Do meritum. Wczoraj czyli po 9 dniach pojechałem na pogotowie gdyż do poradni mógłbym się dostać dopiero za miesiąc czekając w kolejce (polskie realia). Zdecydowałem się na ten krok gdyż ból się nasila z każdym dniem. 4 dni po urazie mogłem nogę opuścić w dół bez sprawiania sobie bólu. 10 dnia czyli dzisiaj mój stan to nadal obrzęknięta i zasiniaczona stopa w okolicach kostki, śródstopia i pięty, średni zakres ruchów stopy góra dół, w pełni sprawne dwa wewnętrzne palce reszta sztywna lecz lekko ruchoma. Okropny ból pojawia się w momencie gdy zdejmuję stopę z podwyższenia nawet leżąc i kładąc ją na płask. Moje odczucia to podskórne zesztywnienie z zewnętrznej strony stopy, podczas wstawania np do WC ból nie do wytrzymania sprawiający wrażenie uderzającego ciśnienia krwi od połowy piszczela aż do stopy. Na pogotowiu lekarz też stwierdził, że to mała anomalia i raczej indywidualny przebieg urazu. Zalecenia: noga do góry, nogę smarować liotonem 1000, nie stawać na niej, chłodzić co 2 godz., zastrzyki Clexan po dwa na raz dwa razy dziennie, środki przeciwbólowe. Przy wstawaniu, nawet gdy robię to stopniowo etapami kierując stopę z każdym kwadransem co raz to niżej, doświadczam niewyobrażalnego bólu. Jedyny sposób na jego ukojenie i wyprostowanie nogi w kolanie kierując ją w dół nie dotykając podłoża to delikatny strumień lodowatej wody spod prysznica. Pozwala mi to po 20 min na pełny wyprost z w miarę wytrzymałą dawką bólu. Właśnie biorę 6 zastrzyk i wiem że może nie rozrzedzę krwi z marszu ale jakieś zmiany chyba powoli powinny być widoczne. Mimo wszystko nic się nie dzieje. Ból wzmaga się budząc mnie w nocy i jedyne co pozwala jakoś dalej spać to chłodzenie, chłodzenie i jeszcze raz chłodzenie. Wczoraj zaczęły się także bóle w okolicy scięgna Achillesa i tym razem wewnętrznej str kostki. Doszło też zmęczenie ogólne całej lewej nogi. Biorę także Magnes + B6, glukozaminę, jem warzywa i owoce, orzechy, słonecznik i wszystko co wydziela kwasy tłuszczowe omega 3 i 6 oraz białko. Załączam zdjęcie stopy. Lekarz nie ocenił stopnia skręcenia. Więzadła boczne chyba mam sprawne mogę być lekko naderwane ale stopa lekko na boki się rusza. Przemieszczenia kości nie było. Czy ktoś może mi powiedzieć czy to normalne? Co mam z tym zrobić? Jakie działania podjąć? Czy mam szansę na powrót do pełnej sprawności? Bardzo proszę o fachową opinię. Dawid ... domer Moderator Ekspert Jest liderem w tym dziale Szacuny 5425 Napisanych postów 71312 Wiek 37 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 724671 Urazy i kontuzje to niestety stały element uprawiania sportu. Nie tylko tego profesjonalnego, ale również rekreacyjnego. Co gorsza przytrafiają się one nam również w czasie wykonywania czynności dnia codziennego. Np. złe stanięcie na nierównej nawierzchni, czy brak czujności. Jednym z częściej występujących urazów jest skręcenie stawu skokowego, czyli popularne skręcenie kostki. Polega ono na skręceniu stopy z wyniku złego stanięcia nią na nawierzchnię, co skutkuje naciągnięciem więzadeł, możliwym zerwaniem torebki stawowej, czy nawet zerwaniem więzadeł i pęknięciem kości. Z tego też względu wyróżniamy cztery stopnie skręcenia według Gaździka: - I stopnień, gdy dochodzi do naciągnięcia, - II stopień, gdy dochodzi do naderwania, - III stopień, gdy dochodzi do zerwania, - IV stopień, gdy dochodzi do złamania awulsyjnego. W Twoim przypadku lekarz stwierdził drugi stopień, czyli zerwanie torebki stawowej. Niestety lekarz nie jest w stanie stwierdzić fizykalnie, czy zerwałeś również więzadła. Istnieje niestety takie ryzyko. Z tego też względu, jeżeli chcesz dokładnie zdiagnozować swój uraz, to warto wykonać badanie rezonansu magnetycznego. Niestety koszt jego to około 500 zł. Podstawą będą regularne wizyty u fizjoterapeuty, nawet kilka raz w tygodniu. W wyniku zabiegów manualnych, zdecydowanie szybciej dojdziesz do sprawności. Poza tym pokaże Ci on również jakie ćwiczenia wykonywać w późniejszym czasie. Masz o tyle dobrze, że partnerka Twoja jest fizjoterapeutką, więc problem masz z głowy. Moderator działu Odżywianie Ekspert SFD Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120 Wyjątkowo przepyszny zestaw! Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie! KUP TERAZ ... Ekspert Szacuny 156 Napisanych postów 1971 Wiek 32 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 15862 Dla poprawy możesz robić sobie okłady z korzenia żywokostu lekarskiego , mocz również kostkę w letniej wodzie ze solą( minut).Do tego ogrzewaj kostkę na słońcu do 20 minut. ... Początkujący Szacuny 6 Napisanych postów 4 Wiek 37 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 13 mam maść z żywokostu i dwa razy posmarowałem ale dostałem jeszcze większej nadwrażliwości..czy ogrzewanie stanu zapalnego nie rozszerzy jego spektrum? Wczoraj jak wyszedłem z pogotowia potrzymałem z 30 min nogę w basenie z woda 27 stopni i częściowo na słońcu..szczerze..nie mogłem doczekać się kiedy schłodzę kostkę i uniosę do góry:/ co do moczenia jest pewien problem..jak tylko zdejmuję nogę z łóżka ogarnia mnie ogromny ból..i proszę mi wierzyć..uprawiam sporty extremalne i jestem w miarę wytrzymały na ból ale ten jest nie do ogarnięcia. Dziękuję za odp ... Ekspert Szacuny 156 Napisanych postów 1971 Wiek 32 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 15862 Maści na bazie żywokostu l. są ogólnie słabe .Lepiej jak zrobisz sobie okłady z prawdziwego korzenia lekarskiego. Promienie słoneczne przyśpieszają regenerację zwiększają syntezę kolagenu, więc jak parę minut ogrzejesz kostkę na słońcu to powinno pozytywnie wpłynąć na regenerację. Moczenie kostki we wodzie ze solą powtórz za parę dni jeśli odczuwasz dyskomfort. ... Początkujący Szacuny 6 Napisanych postów 4 Wiek 37 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 13 Dziękuję. Oprócz ziół spróbuję z wodą i ogrzewaniem. Zobaczymy czy coś pomoże. Jak dotąd zauważyłem że chyba zaczyna Clexane albo lioton działać bo ból jest już do zniesienia . Odezwę się później i opiszę zmiany. Pozdrawiam ... Specjalista Szacuny 67 Napisanych postów 1893 Wiek 108 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 36567 jakie kvrwa ogrzewanie przy stanie zapalnym?.Jakby twoja żona fizjoterapeutka to widziała,to by cię zdzieliła w łeb twoim przypadku w grę wchodzi tylko i wyłącznie to są zastrzyki które mają zapobiegać powstawaniu zakrzepów przy długim unieruchomieniu,nie spowodują natomiast szybszego wchłonięcia się,czy zmniejszenia ból zacznie się zmniejszać,a obrzęk ustępować,załatw sobie rezonans magnetyczny,a przynajmniej USG stawu skokowego,bo myślę,że trzeba tu koniecznie sprawdzić stan więzadeł. Zmieniony przez - Vayo w dniu 2013-06-22 11:22:45 ... Ekspert Szacuny 156 Napisanych postów 1971 Wiek 32 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 15862 Jakbyś nie wiedział to stan zapalny(podwyższona temperatura) jest niezbędny do regeneracji. Ewentualne chłodzenie jest przydatne bezpośrednio po urazie .Należy pamiętać że zbyt częste ochładzanie tylko spowalnia lub całkowicie hamuje regenerację. ... Specjalista Szacuny 67 Napisanych postów 1893 Wiek 108 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 36567 spoko,możesz dalej doradzać w każdym możliwym temacie "okłady z żywokostku lekarskiego",bo o ile niekoniecznie to w czymkolwiek pomoże,to zaszkodzić również nie jednak dodatkowo udzielasz porady która wprowadza w błąd,zresztą autor już ci sam napisał,że kontakt z ciepłą wodą tylko pogorszył jego stan i nie ma czemu się twojej wiadomości-ogrzewanie miejsca zajętego pourazowym stanem zapalnym i miejscowo podwyższoną temperaturą nie przyspieszy jak to nazywasz "regeneracji",a jedynie będzie nasilało ból którego zresztą jest powodem,stąd chłodzenie tego wysoka temperatura powoduje niszczenie tkanek,nie rozumiem więc zalecenia,żeby dodatkowo nagrzewać zapalnie zmienione nie spotkałem się również z przypadkiem,żeby "zbyt częste chłodzenie całkowicie zahamowało regenerację".Tak na czystą logikę-jeśli kiedyś zdarzy ci się jakiś poważniejszy uraz,czego oczywiście nie życzę,to przyłóż sobie na to miejsce najpierw ciepły,a na drugi dzień zimny okład i oceń,co pomaga,a co wręcz przeciwnie. Zmieniony przez - Vayo w dniu 2013-06-22 13:36:52 ... Ekspert Szacuny 156 Napisanych postów 1971 Wiek 32 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 15862 Że coś przestanie boleć po zimnym okładzie lub po jakiś tabletkach przeciwbólowych, nie oznacza że dana kontuzja została wyleczona. Potrzeba czasu i należy dać organizmowi szansę aby zrobił,,porządek". Już kiedyś przechodziłem poważniejsze kontuzje miałem stłuczony łokieć i oczywiście zastosowałem na sobie to co doradzam i prócz tego jadłem wywar z kurzych łapek. Co do żywokostu lekarskiego, to w galileo był przeprowadzony eksperyment, co pomoże najlepiej na opuchniętą kostkę; okłady z korzenia ż. lekarskiego wygrały. ... Specjalista Szacuny 67 Napisanych postów 1893 Wiek 108 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 36567 Wobec tego,zapraszam do lektury pierwszego lepszego podręcznika z zakresu fizykoterapii,aby dowiedzieć się co i kiedy ma zastosowanie ... Początkujący Szacuny 6 Napisanych postów 4 Wiek 37 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 13 Moi Drodzy nie ma co się spierać..założyłem to forum w celu uzyskania porady, a nie stwarzania konfliktu. Wg mnie i lekarzy Oboje macie racje! W pierwszych dniach najważniejsze jest chłodzenie w celu ukojenia bólu i zmniejszenia obrzęku. Po zmniejszeniu się opuchlizny w momencie gdy staw jest uszkodzony ważne jest aby go odpowiednio odżywiać przez ogrzewanie stąd zalecenia lekarzy w postaci stosowania lamp Solux-owych jako element fizykoterapii lub po prostu promieni słonecznych. Wracając do mojego stanu. Bóle bardzo powoli ustępują lecz nadal okolice kostki są spuchnięte i nawet smarowania Liotonem powoduje nieprzyjemne odczucia. Dzisiaj zacząłem zabiegi fizykoterapeutyczne pole magnetyczne i krioterapię. Mój stan pozwala na ortezę więc dzisiaj wróciłem do jej noszenia. Początkowo bardzo bolało ale teraz jest w miarę dobrze. Dziękuję jeszcze raz za pomoc i postaram się napisać niebawem w jakim stanie jest mój staw skokowy.. 1

pchać się w gips